Reklama

Pieniądze wyrzucone w błoto?

13/03/2014 03:06
Raport Najwyższej Izby Kontroli ostro rozprawia się z działaniami mającymi aktywizować zawodowo bezrobotnych powyżej 50. roku życia. NIK mówi, że nie przynoszą one oczekiwanych rezultatów, są krótkotrwałe, a osoby objęte takimi działaniami w dużej mierze ponownie zasilają rzesze bezrobotnych. Czy więc środki przeznaczane na aktywizację bezrobotnych 50+ to pieniądze wyrzucone w błoto? Z tą tezą nie zgadza się Iwona Sierocka, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Płocku, w którym też byli kontrolerzy NIK-u. Przyznaje, że co prawda twarde efekty działań skierowanych do bezrobotnych 50+ może nie są imponujące, ale są też inne istotne aspekty.
– To zazwyczaj osoby długotrwale bezrobotne. Działania aktywizujące być może od razu nie sprawią, że dostaną pracę, ale pomagają tym osobom wyjść z domu, uwierzyć we własne siły, przekonać się, że są wartościowymi ludźmi. Takie osoby mają więcej inicjatywy i chęci do poszukiwania pracy – mówi dyrektor płockiego PUP.
Kontrola NIK dotyczyła skuteczności działań w zakresie aktywizacji zawodowej i łagodzenia skutków bezrobocia osób powyżej 50. roku życia. Została przeprowadzona w ubiegłym roku w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej oraz 24 powiatowych urzędach pracy. Pokontrolny raport ujrzał światło dzienne na początku tego roku. Kontrolerzy zajmowali się latami 2010–2012. W powiatowych urzędach pracy, także w płockim, badania koncentrowały się głównie na realizacji wybranych form aktywizacji zawodowej oraz skuteczności stosowanych instrumentów rynku pracy, czyli staży, szkoleń, przyznawania jednorazowych środków na podjęcie działalności gospodarczej, refundacji kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowisk pracy, na pracach interwencyjnych i robotach publicznych.
Spostrzeżenia NIK-u nie są zbyt optymistyczne. NIK w raporcie stwierdza, że działania aktywizujące bezrobotnych 50+, które powinny zwiększyć ich szansę na uzyskanie stałego zatrudnienia, nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. W latach 2010–2012, mimo stosowania narzędzi aktywizujących, w skali kraju liczba zarejestrowanych osób bezrobotnych w tej grupie wzrosła o 15,4 proc., podczas gdy liczba pozostałych zarejestrowanych o 7,6 proc.
Z ustaleń kontroli w powiatowych urzędach pracy wynika, że rezultaty działań były przeważnie krótkotrwałe, nie zapewniały bezrobotnym stałej pracy w dłuższym okresie, a trwałe zatrudnienie udało się uzyskać jedynie nielicznym. Pozostali, o ile znaleźli pracę, byli zazwyczaj zatrudniani na postawie krótkoterminowych umów. Po ich rozwiązaniu, w zdecydowanej większości, ponownie rejestrowali się jako bezrobotni i byli obejmowani kolejnymi działaniami aktywizującymi.
NIK zwraca uwagę, że skuteczność głównych form działań aktywizujących była zróżnicowana, lecz zbyt niska dla staży. Zatrudnienie, zazwyczaj na podstawie krótkoterminowych umów, znalazło 45 proc. osób uczestniczących w stażach. Z tego grona większość, bo aż 75 proc., po upływie terminu, na który zostały zawarte umowy o pracę, zarejestrowała się ponownie w urzędach. Podobna sytuacja miała miejsce w wypadku szkoleń.
W płockim PUP bezrobotni powyżej 50. roku życia w 2010 r. stanowili 18,2 proc. ogółu zarejestrowanych, w 2011 r. – 17,2 proc., w 2012 – 17,3 proc. Jeśli chodzi o pieniądze, to w 2010 r. na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu w grupie 50+ wydano ponad 4,1 mln zł (12,99 proc. wszystkich środków wydanych na tego typu działania), w 2011 r. nieco ponad 1,8 mln zł (16,97 proc.), a w 2012 r. blisko 2,8 mln zł (22,49 proc.).

Staże pod lupą

Z płockiego pokontrolnego raportu NIK-u wynika, że PUP prawidłowo realizował swoje działania i dysponował środkami. Ale tak jak w wypadku części dotyczącej całej Polski, tak i w części płockiej raport wskazuje na niską efektywność działań. W latach objętych kontrolą NIK-u płocki PUP np. zorganizował staże dla 312 bezrobotnych 50+. NIK pod lupę wziął 46 staży. Z osób, które na nich były, zatrudnienie znalazło 26. Niestety z tej grupy aż 24 osoby w następnych latach zarejestrowały się w PUP. Jeśli chodzi o szkolenia, to w latach 2010–2012 wzięło w nich udział 138 bezrobotnych 50+. Kontroler NIK przyjrzał się losom 30 osób po szkoleniach. Pracę znalazło 16, ale 12 z nich znowu wróciło do PUP. W pracach interwencyjnych i robotach publicznych brało udział 827 osób. Kontrola objęła 40 przypadków. Z tej grupy zatrudnienie uzyskało 27 osób, z których aż 26 ponownie zarejestrowało się w PUP.
Iwona Sierocka nie ukrywa, że aktywizacja zawodowa osób po 50. roku życia to trudny i złożony problem. – Osoby w wieku powyżej 50 lat znajdują się w specyficznej sytuacji na rynku pracy. Jest to uwarunkowane szeregiem czynników wynikających z ogólnej sytuacji rynku pracy i podejścia pracodawców do zatrudnienia takich osób czy też przyczynami tkwiącymi w nich samych, np. brakami, jeśli chodzi o posiadane kwalifikacje i umiejętności – mówi.
Dodaje, że rynek pracy ma wyraźną tendencję do zatrudniania młodych, a wymagania pracodawców zwiększyły się i coraz częściej występują sytuacje zastępowania starszych pracowników. Pracodawcy argumentują taką sytuację brakiem odpowiednich kwalifikacji i najnowszej wiedzy z danej branży u starszych osób. Poszukują pracowników, którzy znają specyfikę danego stanowiska, są przygotowani do natychmiastowego podjęcia pracy, posiadają specjalistyczne certyfikaty, szkolenia zawodowe i uprawnienia, a także mają możliwość zaoferowania pracodawcy wyspecjalizowanej wiedzy w wąskim obszarze.
Dyrektor płockiego PUP mówi, że na dodatek bezrobotnych 50+ charakteryzuje natężenie szczególnie niekorzystnych cech i niedostatek zasobów potrzebnych na rynku pracy, np. niskie wykształcenie, przygotowanie do pracy w stosunkowo prostych zawodach. – Większość osób wyraża przekonanie, że wiek jest najważniejszą przyczyną utrudniającą im powrót na rynek pracy czy znalezienie nowej, lepszej pracy. Do takiej sytuacji przyczyniają się rozmaite czynniki: niechęć pracodawców do zatrudniania starszych pracowników ze względu na nawyki nabyte podczas wcześniejszych okresów zatrudnienia, świadomość bezrobotnych, że trudniej im niż młodym zmienić charakter pracy i zdobyć nowe kwalifikacje, zmęczenie, większe oczekiwania wobec warunków pracy i płacy wynikające z wieloletniego stażu pracy. U osób tych pojawiają się bariery mentalne i brak wiary we własne możliwości – mówi Iwona Sierocka.

Na część etatu

Specjaliści z branży doradztwa personalnego zgadzają się z tezami raportu NIK-u. Anna Wicha, dyrektor generalny Adecco Poland, firmy zajmującej się usługami z zakresu zarządzania kapitałem ludzkim oraz doradztwa personalnego, a także prezes Polskiego Forum HR, przyznaje, że podobne wnioski wynikają z jej obserwacji. – Bezrobotni Polacy 50+ tylko w niewielkim stopniu mogą liczyć na programy realizowane przez powiatowe urzędy pracy, gdyż są one w dużym stopniu nieskuteczne i nie spełniają ich oczekiwań. W tej chwili mamy do czynienia z sytuacją, gdy pracodawcy biorący udział w programach aktywizacji bezrobotnych 50+, nie ponosząc żadnych kosztów zatrudnienia, pozyskują pracowników jedynie na krótki okres, a następnie nie przedłużają im umów. Równie nieskuteczne i nieprowadzące w długim okresie do trwałego wyjścia z bezrobocia są szkolenia czy bezkrytyczne przyznawanie bezrobotnym środków na podjęcie własnej działalności – twierdzi Anna Wicha.
Jej zdaniem, by programy aktywizacji zawodowej miały sens, warto usprawnić mechanizmy pozwalające na rozpoznanie potrzeb grupy, do której są kierowane. Wyjściem z tej sytuacji może być np. możliwość zatrudniania takich pracowników „stopniowo”, tzn. najpierw na jakąś część etatu. – Warto też, by przedsiębiorstwa biorące udział w programach aktywizacji dostosowywały oferowaną pracę do umiejętności osób 50+. Pomimo że te osoby są dostępne w pełnym wymiarze czasu pracy, to w kontekście ich efektywności czy możliwości wykorzystania np. nowych technologii prawie zawsze przegrają z młodszymi od siebie. Trzeba poszukać takich miejsc, aby pogodzić tę efektywność z wartościami dodanymi osób 50+, jakimi niewątpliwie są cierpliwość i komunikacja. Jednym ze sposobów aktywizacji może być także udoskonalona forma szkoleń – warto postawić na te pozwalające w późniejszym czasie na pracę na część etatu, pracowanie w charakterze freelancera czy zakładanie własnego biznesu, zwłaszcza w obszarach gdzie wystarczające jest krótkie szkolenie, np. kosmetyka czy pielęgnacja ogrodu. W takich sytuacjach można by zastanowić się nad rolą urzędu pracy jako wsparcia dla nowo powstałych podmiotów m.in. w zakresie porad prawnych, pomocy w rejestracji firmy czy w prowadzeniu księgowości – uważa Anna Wicha.
Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
fot. D. Ossowski
Jak zdobyć pracę po pięćdziesiątce?

Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Ale okazuje się, że osoby, które skończyły
50 lat, wcale nie muszą być skazane na bezrobocie.

Olaf Pol
Przede wszystkim trzeba chcieć pracować. Ale same dobre chęci to oczywiście trochę za mało. Moim zdaniem osoba po 50. roku życia, która szuka pracy, powinna się wykazać elastycznością: spróbować zrobić kursy, zdobyć nowe kwalifikacje. To powinno ułatwić znalezienie pracy. I trzeba w siebie wierzyć.

Danuta Wiktorska
To nie jest łatwe zadanie. Pracodawcy nie są fanami osób po 50. To w zdecydowanej większości osoby, które mają rodziny, więc szukają pracy w miarę stabilnej i przyzwoicie płatnej. A o taką dzisiaj jest trudno. Pracodawcy wolą młodych, którym dadzą „śmieciówkę”.

Karolina Wojtasik
Myślę, że w każdym wieku można znaleźć pracę. Być może osoby po 50. są mniej mobilne i bardziej nastawione na stabilizację, ale to wcale nie oznacza, że nie mogą znaleźć pracy albo jej zmienić. To kwestia nastawienia. Uważam, że takie osoby mają wiele atutów. Głównym z nich jest doświadczenie. Tego nie uczą w szkołach, a to bardzo przydatne w każdym zawodzie.

Iwona Dolińska
Ten problem jeszcze mnie nie dotyczy, ale myśląc nad swoją przyszłością, uważam, że udałoby mi się znaleźć pracę. Trzeba w siebie wierzyć. Bez wątpienia istotne są kompetencje. Ale w dzisiejszych czasach i przy takich możliwościach można w życiu wykonywać kilka zawodów. To kwestia kreatywności.    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości