Nie ma porozumienia pomiędzy pielęgniarkami i dyrekcją szpitala Wojewódzkiego na Winiarach w sprawie podwyżek płac. W piątek, po kolejnym spotkaniu w tej sprawie, podpisany został między stronami protokół rozbieżności. Pielęgniarki przystąpiły do ogólnopolskiego pogotowia strajkowego.
Teraz o tym, co będzie dalej zadecyduje zarząd krajowy związku zawodowego pielęgniarek i położnych. Decydujące okaże się zaplanowane na 17 września spotkanie pielęgniarek z zarządu krajowego z ministrem zdrowia. – Mamy nadzieję, że w końcu będzie jakieś porozumienie w sprawie wynagrodzeń – mówi Anna Mazuchowska, przewodnicząca Związkowej Organizacji zawodowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Płocku. – Od paru lat słyszymy, że sytuacja jest trudna, i dalej nic się nie zmienia w kwestii płac. Pozostaje tylko taka forma walki o godne wynagrodzenie. Chociaż mamy nadzieję, że po rozmowach z ministrem będzie pozytywny finał – dodaje Anna Mazuchowska.
Na razie pielęgniarki przystąpiły do ogólnopolskiego pogotowia strajkowego. O sytuacji sygnalizują niebieskie wstążeczki przyczepione do fartuchów (przyp. red. na początku minionego tygodnia pielęgniarki przeprowadziły dwugodzinną akcję protestacyjną). Ale nie wykluczają przystąpienia do strajku generalnego, jeśli nadal nie będzie zrozumienia dla ich postulatów. A te, przypomnijmy, dotyczą podniesienia miesięcznego wynagrodzenia o 1500 zł brutto. Ostatnie podwyżki w Szpitalu Wojewódzkim dla wszystkich pracowników miały miejsce w 2011 roku i wynosiły 100 zł. Teraz dyrekcja szpitala na podwyżki nie ma pieniędzy. – To nie jest tak, że pielęgniarki z błahego powodu strajkują. Naprawdę wykazałyśmy maksimum dobrej woli. Odbyłyśmy kilka rozmów z dyrekcją szpitala, było też spotkanie z Radą Społeczną szpitala, która przychyliła się do zdania dyrekcji, że w szpitalu nie ma pieniędzy na podwyżki. Nie możemy naszej sprawy zawiesić w próżni – mówi Anna Mazuchowska.
Obecnie w szpitalu zatrudnionych jest blisko 700 pielęgniarek i położnych. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze