Dwie bramki Jorge Jiménez , jedna Łukasza Sekulskiego, wspaniała atmosfera, Wisła Płocka grająca jak z nut oraz doping kibiców. Tak w skrócie można opisać najważniejszy mecz 23. kolejki Wisła Płock – Termalica Bruk Bet Nieciecza, wygrany przez Nafciarzy 3:0.
Pierwszy mecz obydwu drużyn zakończył się porażką Nafciarzy 2:4, ale działo się na boisku bardzo dużo, sporo było sytuacji całkowicie niezrozumiałych dla kibiców. Trener Mariusz Misiura po meczu powiedział, że z niecierpliwością czeka na rewanż i wreszcie się doczekał.
Tym razem było zwycięstwo, a styl, w jakim Wisła Płock walczyła, na pewno się podobał. Pierwsza połowa była popisem gry, ręce same składały się do oklasków po akcjach płockiej drużyny i obronach Bartka Gradeckiego.
No i Jime. Pierwszego gola strzelił w 10. min, a bramka ma szanse wpisać się na listę tych najładniejszych w kolejce, nawet w miesiącu. A druga, ta z 43. min była jeszcze lepsza, też zasługuje na uznanie.
Gdy piłkarze schodzili do szatni na przerwę, na tablicy był wynik 2:0, potem gola dorzucił Łukasz Sekulski. Dziękujemy za widowisko, oby wszystkie mecze do końca sezonu Wisła zagrała w takim stylu.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze