- Potrzeby mieszkańców naszej gminy, to dla nas sprawa nadrzędna - stwierdził zastępca wójta gminy Bielsk - Piotr Zgorzelski. Nie jest gołosłowny.Świadczy o tym zainicjowane przez niego i przez Zbigniewa Maruszewskiego - Przewodniczącego Powiatowej Komisji Mazowieckiej Izby Rolniczej spotkanie. Odbyło się ono 16 lutego br, a przybyli na nie m.in. poseł - Waldemar Pawlak, starosta płocki - Michał Boszko, wiceprezes Krajowej Izby Rolniczej - Wiktor Szmulewicz. Wiadomo już, że ich wizyta nie pozostanie bez wpływu na dalsze losy tej gminy. Spotkanie rozpoczął akcent stricte polityczny. W Bielsku rośnie bowiem w siłę PSL. Liczy już sobie blisko 200 członków, a sobotnia wizyta posła IV kadencji - Waldemara Pawlaka powiększyła jego szeregi o kolejnych dwadzieścia osób. Przy bielskim PSL działa Forum Młodych Ludowców. Waldemar Pawlak przede wszystkim jako prezes Warszawskiej Giełdy Towarowej zaproponował im atrakcyjną pomoc. - Już na początku marca, będziemy mogli rozpocząć szkolenia, uprawniające do pracy w biurach maklerskich, kończące się certyfikatem Warszawskiej Giełdy Towarowej, płacąc za nie symboliczne 10% faktycznej wartości. Następnym krokiem są kursy uprawniające nas do zasiadania w Radach Nadzorczych. Te propozycje bardzo nam pomogą, w pewien sposób także nas ukierunkują. W naszych szeregach, wielu jest ludzi po studiach, z zawodem, jednak bez pracy - powiedział Michał Sójka prezes FML. Waldemar Pawlak to na razie jedyny poseł, który dotrzymał obietnicy i przyjechał do Bielska po wyborach. Na spotkanie z nim przybyło ponad 200 osób. Odpowiadał na pytanie, dotyczące przede wszystkim roli PSL w koalicji z SLD Poseł rozwiał wątpliwości twierdząc, że - Koalicja powinna trwać dotąd, dopóki jest sens walki o interesy chłopskie. Niejako na poparcie tych słów, prosto ze spotkania w Bielsku, wybierał się jako członek polskiej delegacji z wizytą do Brukseli, by negocjować uczciwe warunki przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem polskiego rolnictwa. Zdaniem Waldemara Pawlaka mogłoby być ono lepsze, zdrowsze i konkurencyjniesze niż zachodnie, gdyby dostało szansę i rozwijało się w godnych partnerskich warunkach. Dopłaty dla rolników Temat ten wywołał wiele kontrowersji wśród zebranych na sali sołtysów, przedstawicieli grupy producenckiej „Rol-Mlek”, skupiających producentów z Drobina i Zawidza, a także rolników. W sprawie polskiego rolnictwa, a UE mocne stanowisko zajął Wiktor Szmulewicz - wiceprezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, podkreślając, że nasze szybkie wejście w 2004 roku do krajów unijnych jest niemożliwe, jak również krzywdzące dla polskiej wsi. -Unia europejska stawia nam warunki, mówiące o 25% dopłatach, proponuje też okres przejściowy na 10 następnych lat, co jawnie dyskryminuje polską wieś -powiedział. - Sądzę, że dopóki nie będzie między nami wyrównanych szans, to nie można mówić o uczciwości i dobrej woli UE, co do jej rozszerzenia o kolejne państwa. Bez otoczki okresu przejściowego dla polskiej wsi i ochrony pewnych granic jest to niemożliwe. Starosta Płocki Michał Boszko poinformował rolników o szeregu szkoleń i spotkań informacyjnych, promujących formy organizacji gospodarstw i dostosowania ich produkcji na rynek. - Taka promocja, będzie kierowana do rolników specjalizujących się w określonej produkcji, choć muszę podkreślić, że myślimy o wszystkich - stwierdził. - Tworzymy np. fundusz gwarancji kredytowej, dla tych którzy nie mają poręczycieli, a mają dobre pomysły. Sądzę, że taka współpraca, pozwoli lepiej się poznać i pozbyć obaw. W ten sposób rolnicy poczują się pewniejsi. Różne działania wcielane są już w życie i wynikają z naszej strategii rozwoju powiatu. Sobotnie spotkanie to jednak nie tylko polityka i sprawy rolnictwa w przededniu wstąpienia do UE, to także przeżywające okres przemian jednostki OSP. - Dziś jednostki OSP nie tylko wyjeżdżają do pożarów. Coraz częściej przejmują funkcje ratownicze. Wymaga to z jednej strony przekwalifikowania, z drugiej odpowiedniego doposażenia. Oczywiście potrzeby są ogromne, a jednocześnie trzeba zadbać, o to, co już posiadamy. Konieczny jest więc zakup motopomp, dalej remonty wozów bojowych, czy remont strażnic - wylicza doskonale zorientowany w temacie wice wójt Piotr Zgorzelski, dla którego gminne OSP jest nie tylko powodem troski, ale też dumy. W tym względzie podkreślił zasługi strażackiej orkiestry, bez której nie mogłyby się odbyć żądne uroczystości gminne. Na szczęście przybyły na sobotnie spotkanie - dyrektor Biura Zarządu Głównego OSP RP - Janusz Bonecki wskazał kilka możliwości pozyskania potrzebnych funduszy. Wręczył też trzy strażackie mundury. Otrzymali je Zbigniew Kwiatkowski z OSP Leszczyn Szlachecki, Wojciech Sobczak z OSP Zagroba i Bogumił Mazurkiewicz z OSP Tłubice. Blanka Stanuszkiewicz Fot. arch. gminy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze