Reklama

Pawlak, Boszko,Szmulewicz - Bielskie spotkanie na szczycie

28/02/2002 13:55
- Potrzeby mieszkańców naszej gminy, to dla nas sprawa nadrzędna - stwierdził zastępca wójta gminy Bielsk - Piotr Zgorzelski. Nie jest gołosłowny.Świadczy o tym zainicjowane przez niego i przez Zbigniewa Maruszewskiego - Przewodniczącego Powiatowej Komisji Mazowieckiej Izby Rolniczej spotkanie. Odbyło się ono 16 lutego br, a przybyli na nie m.in. poseł - Waldemar Pawlak, starosta płocki - Michał Boszko, wiceprezes Krajowej Izby Rolniczej - Wiktor Szmulewicz. Wiadomo już, że ich wizyta nie pozostanie bez wpływu na dalsze losy tej gminy. Spotkanie rozpoczął akcent stricte polityczny. W Bielsku rośnie bowiem w siłę PSL. Liczy już sobie blisko 200 członków, a sobotnia wizyta posła IV kadencji - Waldemara Pawlaka powiększyła jego szeregi o kolejnych dwadzieścia osób. Przy bielskim PSL działa Forum Młodych Ludowców. Waldemar Pawlak przede wszystkim jako prezes Warszawskiej Giełdy Towarowej zaproponował im atrakcyjną pomoc. - Już na początku marca, będziemy mogli rozpocząć szkolenia, uprawniające do pracy w biurach maklerskich, kończące się certyfikatem Warszawskiej Giełdy Towarowej, płacąc za nie symboliczne 10% faktycznej wartości. Następnym krokiem są kursy uprawniające nas do zasiadania w Radach Nadzorczych. Te propozycje bardzo nam pomogą, w pewien sposób także nas ukierunkują. W naszych szeregach, wielu jest ludzi po studiach, z zawodem, jednak bez pracy - powiedział Michał Sójka prezes FML. Waldemar Pawlak to na razie jedyny poseł, który dotrzymał obietnicy i przyjechał do Bielska po wyborach. Na spotkanie z nim przybyło ponad 200 osób. Odpowiadał na pytanie, dotyczące przede wszystkim roli PSL w koalicji z SLD Poseł rozwiał wątpliwości twierdząc, że - Koalicja powinna trwać dotąd, dopóki jest sens walki o interesy chłopskie. Niejako na poparcie tych słów, prosto ze spotkania w Bielsku, wybierał się jako członek polskiej delegacji z wizytą do Brukseli, by negocjować uczciwe warunki przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem polskiego rolnictwa. Zdaniem Waldemara Pawlaka mogłoby być ono lepsze, zdrowsze i konkurencyjniesze niż zachodnie, gdyby dostało szansę i rozwijało się w godnych partnerskich warunkach. Dopłaty dla rolników Temat ten wywołał wiele kontrowersji wśród zebranych na sali sołtysów, przedstawicieli grupy producenckiej „Rol-Mlek”, skupiających producentów z Drobina i Zawidza, a także rolników. W sprawie polskiego rolnictwa, a UE mocne stanowisko zajął Wiktor Szmulewicz - wiceprezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, podkreślając, że nasze szybkie wejście w 2004 roku do krajów unijnych jest niemożliwe, jak również krzywdzące dla polskiej wsi. -Unia europejska stawia nam warunki, mówiące o 25% dopłatach, proponuje też okres przejściowy na 10 następnych lat, co jawnie dyskryminuje polską wieś -powiedział. - Sądzę, że dopóki nie będzie między nami wyrównanych szans, to nie można mówić o uczciwości i dobrej woli UE, co do jej rozszerzenia o kolejne państwa. Bez otoczki okresu przejściowego dla polskiej wsi i ochrony pewnych granic jest to niemożliwe. Starosta Płocki Michał Boszko poinformował rolników o szeregu szkoleń i spotkań informacyjnych, promujących formy organizacji gospodarstw i dostosowania ich produkcji na rynek. - Taka promocja, będzie kierowana do rolników specjalizujących się w określonej produkcji, choć muszę podkreślić, że myślimy o wszystkich - stwierdził. - Tworzymy np. fundusz gwarancji kredytowej, dla tych którzy nie mają poręczycieli, a mają dobre pomysły. Sądzę, że taka współpraca, pozwoli lepiej się poznać i pozbyć obaw. W ten sposób rolnicy poczują się pewniejsi. Różne działania wcielane są już w życie i wynikają z naszej strategii rozwoju powiatu. Sobotnie spotkanie to jednak nie tylko polityka i sprawy rolnictwa w przededniu wstąpienia do UE, to także przeżywające okres przemian jednostki OSP. - Dziś jednostki OSP nie tylko wyjeżdżają do pożarów. Coraz częściej przejmują funkcje ratownicze. Wymaga to z jednej strony przekwalifikowania, z drugiej odpowiedniego doposażenia. Oczywiście potrzeby są ogromne, a jednocześnie trzeba zadbać, o to, co już posiadamy. Konieczny jest więc zakup motopomp, dalej remonty wozów bojowych, czy remont strażnic - wylicza doskonale zorientowany w temacie wice wójt Piotr Zgorzelski, dla którego gminne OSP jest nie tylko powodem troski, ale też dumy. W tym względzie podkreślił zasługi strażackiej orkiestry, bez której nie mogłyby się odbyć żądne uroczystości gminne. Na szczęście przybyły na sobotnie spotkanie - dyrektor Biura Zarządu Głównego OSP RP - Janusz Bonecki wskazał kilka możliwości pozyskania potrzebnych funduszy. Wręczył też trzy strażackie mundury. Otrzymali je Zbigniew Kwiatkowski z OSP Leszczyn Szlachecki, Wojciech Sobczak z OSP Zagroba i Bogumił Mazurkiewicz z OSP Tłubice. Blanka Stanuszkiewicz Fot. arch. gminy
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości