Reklama

Panowie! Czas wrzucić coś na ruszt

01/06/2011 08:06
Nie ma w tytule ani przypadku, ani przejawu seksizmu. Otóż tak się składa, że panowie częściej odpowiedzialni są za grillowanie, niż panie. Przewracanie mięsiwa nad żarzącymi się węgielkami najwyraźniej sprawia im przyjemność. Pewien francuski antropolog Cloud Levi – Strauss opracował nawet całkiem zgrabną teorię to tłumaczącą. Według niej mężczyźni z natury są zorientowani na działania „na zewnątrz”. Zwyczajnie lubią zmieniać świat. Natomiast kobiety koncentrują się na „wnętrzu”, czyli na domu. I jeśliby szukać analogi tych tendencji w jedzeniu, to mężczyźni wolą pieczone, kobiety zaś gotowane. Gdyż drążąc temat dalej można zauważyć, że pieczenie to proces w wyniku, którego mięso traci jakąś swą część bezpowrotnie, jak np. tłuszcz na rzecz otoczenia. Gotowanie zaś przeciwnie, ograniczone jest przez garnek, mało ingeruje w świat zewnętrzny, stąd takie kobiece. Podobnie odbiera relacje ze światem obu płci Andrzej Poniedzielski (we Francji takie przemyślenia miewają naukowcy, a u nas artyści). W jednej ze swoich piosenek śpiewa tak „dla kobiety dom to jest dom, dla mężczyzny to pozadomie, on wychodzi…”. Ale podobno tylko jesienią, gdy zapatrzy się na odlatujące gęsi. W związku z czym ufając Poniedzielskiemu śpijmy spokojnie, a w weekendy niech panowie sobie pogrillują.
Roladki z kurczaka

Skład:

4 filety z kurczaka;
1 łyżka musztardy;
1 łyżka przecieru pomidorowego;
100 g żółtego sera, np. goudy;
olej;
papryka w proszku;
sól i pieprz.

Wykonanie:
Mięso lekko rozbijamy. Następnie mieszamy przecier pomidorowy, musztardę i tarty ser. Tą masą smarujemy filety uprzednio posolone i popieprzone. Zwijamy je w rolady, kroimy na 2 cm krążki i nabijamy na szpikulce. Olej mieszamy z papryką i smarujemy nim mięso. Tak przygotowane roladki grillujemy ok. 10 minut. Jeśli zamierzamy użyć drewnianych patyczków do szaszłyków, to dobrze jest je na godzinę przed użyciem namoczyć w zimnej wodzie. Dzięki temu mięsne roladki po usmażeniu łatwo będą od nich odchodzić.


Do Europy moda na grillowanie przywędrowała ze Stanów Zjednoczonych Ameryki w XX wieku. Również z tego kraju pochodzi George Stephen, który w latach 60-tych skonstruował grill, w którym metalowy ruszt osadził na okrągłej podstawie. Ten to model grilla następnie zdobył cały świat, a wzorem dla niego była podobno najzwyklejsza boja. Jakby Ameryki było jeszcze mało, to pomysł na wykorzystanie do grillowania drobnych kawałków węgla drzewnego pochodzi od jednego ze współpracowników Henry’ego Forda. Mianowicie był to pomysł na zagospodarowanie odpadów powstających przy produkcji słynnego modelu „T”. Do Polski grille przywędrowały na fali przemian z końca lat 80-tych. Stały się na tyle popularne, że co roku początek maja (czyli początek sezonu grillowego), rodzi u rolników nadzieje na skok cen wieprzowiny. Ten powszechny zwyczaj spędzania wolnego czasu, pewnie też przyczynił się do sukcesu Polish Barbecue Team w roku 2006. Wówczas to nasza drużyna wygrała Mistrzostwa Świata w Grillowaniu.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości