Mam 85 lat, jestem schorowanym emerytem, który często korzysta z pomocy lekarza. Niestety dla mnie i dla wielu innych emerytów z osiedla Dworcowa muszę pokonać sporą trasę do przychodni na innym osiedlu. A przechodzę koło niszczejącego budynku starej przychodni na Reja, który od ponad dwóch lat świeci pustkami. Przecież ta przychodnia była wybudowana dla nas, pacjentów. W środku budynek duży, przestronny. I co? Stoi pusty. Czy naprawdę nie można ludziom starym, schorowanym pomóc? – pytał z rozgoryczeniem dzwoniący do redakcji mieszkaniec osiedla Dworcowa. Nasz rozmówca pół żartem, pół serio dodał, że skoro: – zabrali nam przychodnię, to niech chociaż postawią nam urządzenia rehabilitacyjne na ciężkie nogi, żebyśmy mieli siłę dojść do lekarza. A tak już całkiem na poważnie zaznaczył, że dla liczącego blisko dziewięć tysięcy mieszkańców osiedla brak przychodni jest ogromnym problemem. – Tu każdy miał swojego lekarza, blisko, bez tłoku, a nie jak teraz, że idę jest ciasnota, każdy chory dmucha każdemu w nos – mówił nasz rozmówca. Temat przez mieszkańców osiedla podejmowany jest często, ale kolejny rok nie przynosi odpowiedzi. O tę dotyczącą planów pytamy właściciela, Płocki Zakład Opieki Zdrowotnej. Tu, owszem, pojawił się pomysł na to, by były świadczone usługi medyczne, ale w nieco innym zakresie niż oczekują tego mieszkańcy osiedla. – Płocki Zakład Opieki Zdrowotnej Sp. z o.o. jest w fazie przygotowania procedur, mających na celu umożliwienie stworzenia w powyższym budynku miejsc, świadczących usługi medyczne z zakresu psychiatrii osobom, które nie wymagają leczenia w warunkach szpitalnych (poradnie, oddziały dzienne) – informuje Inga Kujawa-Zawadzka, specjalista ds. Komunikacji Społecznej w Płockim Zakładzie Opieki Zdrowotnej.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze