Sześciu mieszkańców Płocka i okolic w wieku od 16 do 36 lat zostało zatrzymanych w czasie przygotowywania wielkiego oszustwa. Mężczyźni przygotowali kilkanaście tysięcy ulotek z informacją o zmianie konta bankowego przez jedną z warszawskich spółdzielni mieszkaniowych. Gdyby ich plan się udał, mogli wyłudzić przynajmniej 1 milion złotych.Oszustów zatrzymano w poniedziałek, 29 stycznia, wieczorem. W bagażniku samochodu jednego z nich policjanci znaleźli ulotki z następującym tekstem: „Administracja osiedla informuje, że nastąpiła zmiana rachunku bankowego Spółdzielni Mieszkaniowej. Prosimy o dokonywanie wpłat na nowy rachunek od 1 lutego 2007”. W nagłówku była pieczątka spółdzielni mieszkaniowej. Oszuści nie zapomnieli nawet o przeprosinach za utrudnienia wywołane zmianą konta. – Na trop oszustów wpadliśmy w wyniku działań operacyjnych policjantów z KWP z siedzibą w Radomiu i KMP w Płocku – oficer prasowy płockiej policji sierż. sztab. Mariusz Gierula jest wyjątkowo oszczędny w udzielaniu informacji. Wiadomo, że konto, na które miały wpływać wpłaty należało do oszustów i zostało utworzone jedynie w celu popełnienia przestępstwa. Wszystko było precyzyjnie zaplanowane. Podejrzani liczyli się z tym, że oszustwo szybko zostanie wykryte i mieli już zaplanowany wyjazd za granicę. – Szacujemy, że oszuści mogli „zarobić” przynajmniej 1 milion złotych. To prawdopodobnie i tak mocno zaniżone szacunki. Przyjęliśmy, że średni czynsz w Warszawie wynosi 400 złotych, a ulotek było kilkanaście tysięcy, co już daje znacznie wyższą kwotę – mówią płoccy policjanci. Partia ulotek przygotowanych dla lokatorów warszawskich spółdzielni mieszkaniowych nie dotarła do celu. Policja wyjaśnia, jaki związek ze sprawą mieli poszczególni podejrzani. Sprawa jest traktowana jako rozwojowa, co oznacza, że mogą być kolejne zatrzymania. – Nie wiemy także, czy podobny proceder nie był prowadzony także w Płocku lub w innych miastach. Jeśli ktoś spotkał się z podobną sytuacją, prosimy najpierw skontaktować się ze swoją spółdzielnią mieszkaniową w celu wyjaśnienia sprawy. Jeśli się okaże, że numer konta nie był zmieniany, prosimy o kontakt z nami – dodał Mariusz Gierula. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze