Reklama

Wieloletnia płocka dziennikarka uhonorowana medalem „Zasłużony dla Płocka”

Romana Krystyna Kuffel w czwartek dołączyła do grona posiadaczy medalu „Zasłużony dla Płocka”. Została uhonorowana za "całokształt pracy dziennikarskiej, publikacje promujące Płock, jego historię i losy mieszkańców, niekiedy zapomnianych, o wybitnym znaczeniu dla naszego miasta”.

- Wielkopolanka z urodzenia, Płocczanka z wyboru – mówił o nagrodzonej Artur Jaroszewski, przewodniczący Rady Miasta Płocka. Jako dziennikarka opublikowała ponad 10 tys. artykułów.

Praca dziennikarska zawsze była moją pasją

Romana Krystyna Kuffel: - Nigdy nie patrzyłam na jakieś wyróżnienia czy dowody uznania, ponieważ praca dziennikarska zawsze była moją pasją. Odbieram odznaczenie z wielką pokorą i mobilizacją do jeszcze większej pracy. Jednocześnie przyjmuję ten medal jako dowód uznania dla płockiej prasy. Dla ludzi, którzy tworzyli ją przez 216 lat.

Reklama

Przez ten czas płocką prasę współtworzyło przeszło 200 tytułów. Bywa, że te stare artykuły okazują się nieocenione przy pisaniu współczesnych tekstów i książek. – Chylę czoła przed moimi poprzednikami, wydawcami, dziennikarzami, drukarzami. Obecnym dziennikarzom zatrudnionym czy to w tradycyjnej prasie, czy w redakcjach internetowych, życzę abyście zawsze godnie pracowali w służbie dla mieszkańców Płocka, rzetelnie przekazywali prawdę w artykułach. I niech nie zabraknie wam pasji i zdrowia, bo to bardzo wyczerpujący zawód – dodała.

Mówiła o wielu wspaniałych ludziach, których spotkała na swojej drodze. Jednym z nich był nieżyjący już dr Wiesław Koński, prasoznawca. – Zaprosił mnie do reaktywowania "Petro Echa". To jemu zawdzięczam, że ja, jeszcze jako początkująca dziennikarka, znalazłam się w redakcji prasowej. Wtedy oboje nie mieliśmy pojęcia o redagowaniu, tworzeniu gazety. Dla mnie były to pierwsze ostrogi dziennikarskie – przyznała.

Reklama

‘Mentorką’ okazała się także Krystyna Tarasiewicz, dziennikarka, w latach wojennych więźniarka obozów koncentracyjnych. – Uważała, że najważniejszy na świecie jest pokój i budowanie relacji poprzez kulturę między młodzieżą świata, burzenie kurtyny odgradzającej wschód od zachodu. Całe swoje życie poświęciła, aby nam, młodym, stworzyć warunki do publikacji wierszy, artykułów i esejów. Pod swoje skrzydła wzięła również mnie i Marka Gralę. Życzę każdemu młodemu człowiekowi, aby trafił na takiego mentora, mistrza w swoim życiu.

Na koniec prezydentowi Płocka podarowała widokówkę przedstawiającą widok na Stary Rynek, ratusz i czatownię strażacką z końca XIX w. – Może to będzie jakiś początek galerii widoków ratusza – zaproponowała w kontekście niedawnego jubileuszu 200-lecia tego najbardziej rozpoznawalnego płockiego budynku.

Reklama

Tropi ślady przeszłości...

Romana Krystyna Kuffel urodziła się w Rawiczu. Do Płocka przyjechała wraz z rodzicami w 1965 r. Ukończyła płocką Jagiellonkę, następnie studia ekonomiczne w ówczesnej Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz studia podyplomowe public relations na Uniwersytecie Warszawskim.

Swoje pierwsze artykuły zamieszczała jeszcze jako studentka. Szybko związała kawałek swojego zawodowego życia ze „Sztandarem Młodych”, ogólnopolskim dziennikiem dla młodzieży. Po ukończeniu studiów i powrocie do Płocka została korespondentką tej gazety. Po pozbawieniu Płocka i Mazowsza dziennika regionalnego w wyniku likwidacji „Trybuny Mazowieckiej” (potem „Naszej Trybuny”) zaproponowała w 1986 r. kierownictwu redakcji „Sztandaru Młodych” uruchomienie wydawania gazety na Mazowsze i Podlasie. Płockim oddziałem tego dziennika kierowała do 1994 r.

Reklama

Przez lata związana zawodowo z takimi gazetami, jak, „Petro Echo”, następnie z następcą tego tygodnika „Orlen Ekspresem”, „Życiem Płocka”, „Gońcem Obywatelskim”, miesięcznikiem „Podróże”. W 1995 r. na prośbę ówczesnego prezydenta Płocka Andrzeja Drętkiewicza przygotowała również dwa pierwsze numery pisma „Sygnały Płockie”. - Romana Krystyna Kuffel opublikowała ponad 10 tys. artykułów w prasie płockiej oraz ogólnopolskiej. I nadal pozostaje aktywna na tym polu. Związana jest głównie z regionalistyką, opisywaniem losów zasłużonych i zapomnianych Płocczan, aby przywrócić o nich pamięć. Tropi z pasją ślady przeszłości w archiwach, nieścisłości w biografiach znanych i nieznanych Płocczan. Ratuje archiwalia pozostawione na obczyźnie, choćby w Ameryce Południowej i Francji dotyczące legionisty, reformatora Korpusu Ochrony Pogranicza generała Jana Kruszewskiego, absolwenta Jagiellonki z pierwszego rocznika maturzystów w 1907 r. – uzasadniał decyzję przewodniczący rady miasta.

Swoje publikacje niejednokrotnie poświęcała Płocczanom. Tak powstały m.in. „Jagiellończyków biografie niepospolite”, „Płockie losy”, „Trzykrotnie narodzony” o por. Janie Nowaku, ostatnim dowódcy obwodu płockiego AK, skazanym w PRL na karę śmierci, „Małżeństwo doskonałe” o Wandzie i Tadeuszu Chrostowskich. Stała się współautorką i redaktorką książki „Przystanek Płock. Czas życia, czas cmentarzy”, publikacji powstałej na 20-lecie akcji Ratujmy Płockie Powązki przybliżającej historie osób pochowanych w odrestaurowanych nagrobkach. W swojej ostatniej książce odsłoniła 33 „sekrety Płocka” – fascynujące, choć często zapomniane historie i anegdoty związane z Płockiem.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/04/2026 21:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości