Reklama

O krok od tragedii

28/02/2007 09:58
Zapaleniem płuc skończył się dla dwuletniego chłopca wypadek, do którego doszło w Rakowie pod Wyszogrodem. Dzieckiem miało się opiekować starsze rodzeństwo, ale w pewnej chwili malec sam wyszedł poza teren posesji i wpadł do pobliskiego rowu melioracyjnego.
Do wypadku doszło w środę, 21 lutego, po godzinie 16.00. Matka samotnie wychowująca trójkę dzieci robiła coś w domu. Najstarsza, dziewiętnastoletnia córka pracowała w komórce na podwórku. Na podwórku bawili sie dwulatek i jego trzynastoletni brat. W pewnej chwili starszy z chłopców chciał już iść do domu. Ponieważ dwulatek chciał jeszcze zostać na podwórku, starszy brat powiedział mu, żeby poszedł do siostry, która jest w komórce.
Gdy dziewczyna wróciła do domu, okazało się, że najmłodsze z dzieci gdzieś się zagubiło. Z policyjnych ustaleń wynika, że malec wyszedł przez otwartą furtkę gospodarstwa i poszedł w kierunku pobliskiego rowu melioracyjnego. Dziecko wpadło do wody. Zanim zostało odnalezione, minęło trochę czasu.
– Chłopczyk próbował wydostać się z rowu, ale krępował go nasiąknięty wodą kombinezon. Wzywał też pomocy i to prawdopodobnie wtedy do jego płuc dostała się woda – powiedział oficer prasowy płockiej policji sierż. sztab. Mariusz Gierula.
Gdy dziecko trafiło do szpitala, było w stanie krytycznym, lekarze musieli je reanimować. Teraz malcowi nie grozi już niebezpieczeństwo, chociaż nabawił się zapalenia płuc.
– To trudna sprawa. Staramy się dokładnie wyjaśnić wszystkie okoliczności. Od tych ustaleń będzie zależało, czy komuś z rodziny chłopca zostaną postawione zarzuty. Chcemy jednak uczulić rodziców, by zwracali szczególną uwagę na tak małe dzieci, szczególnie na terenach wiejskich, gdzie dziecko łatwo może się zgubić i może dojść do tragedii – dodał Mariusz Gierula. 
(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości