„Mój czas 1975-1991” Mirosława Łakomskiego koresponduje z czynną do końca wakacji wystawą w Muzeum Mazowieckim. Zarówno w publikacji, jak i na ekspozycji Łakomski zaprezentował plakaty teatralne, filmowe i reklamowe. Niemniej prace pokazane w galerii – łączniku MMP zyskują dodatkowy walor przestrzenny, a wydawnictwo jest ograniczone objętościowo. Proponuję połączyć obydwa media, by w ten sposób złożyć artystyczną biografię płockiego twórcy.
Zawarte w tytule daty to czas pracy Łakomskiego w teatralnej pracowni malarsko- butaforskiej od momentu reaktywowania zawodowej sceny przy Nowym Rynku. Po szesnastu latach rozstał się z teatrem, by poprowadzić własną agencję reklamową. Nie porzucił go jednak zupełnie, co od czasu do czasu przypomina i swoimi albumami, i projektami plakatów do spektakli. Z okazji ostatniego jubileuszu „Szaniawskiego” (50-lecie) przygotował serię „Twórcy Teatru Płockiego”. To plakaty, których bohaterami są aktorzy i dyrektorzy (Skotnicki, Marczewski, Stępniak, Grochoczyński, Mokrowiecki), ale także pracownicy kulis: choćby fryzjer Dobrosław Kaliński, krawiec Kazimierz Włodarczyk czy brygadzista sceny Eugeniusz Kupniewski.
Zaletą publikacji „Mój czas...” są zdjęcia z archiwalnych już dzisiaj przedstawień. Dokumentują i występujących tam aktorów i scenografię. Projekty scenografii realizowane były najpierw w małym pokoju w budynku, który mieścił scenę i ośrodek kultury. Pierwszy dyrektor Jan Skotnicki przeniósł teatralnych rzemieślników do pomieszczeń po Odlewni FMŻ przy ulicy Sienkiewicza. Funkcjonowali tam całe lata. Od niedawna dekoracje powstają w nowoczesnej pracowni i stolarni w Imielnicy.
Łakomski przywołuje scenografów, z nimi spotkania i rozmowy. To m.in. Jerzy Michalak, Adam Kilian, Józef Napiórkowski, Andrzej Jerzy Juk Kowarski, Andrzej Sadowski, Xymena Zaniewska, Andrzej Przedworski, Teresa Darocha -
„scenografka pasjonatka, która z nami stawała z pędzlem do pracy, nie bacząc na porę dnia. Nie zapomnę wrażenia, gdy na scenie zawisł horyzont przedstawiający arrasy wawelskie, namalowane w najdrobniejszych szczegółach. Każdy pokój, najdrobniejszy listek” – napisał w książce.
Swoją pierwszą dekorację (dużą poczekalnię dworcową) Łakomski zrobił do „Róbmy swoje” wg tekstów Młynarskiego w reż. Marcina Sławińskiego. Kolejną – na Scenę Kameralną do „Ławeczki”.
Twórca nie zapomina o plakatach innych uznanych artystów, które promowały płockie spektakle: majestatyczna „Królowa Śniegu” Lutczyna czy „Psie serce” Andrzeja Pągowskiego. Do „Mistrza i Małgorzaty” reżyser Marczewski zamówił afisz u Jaromira Aleksiuna. W kolekcji plakatów znajdują się też prace Maśluszczaka, Świerzego, płocczan – Edwarda Kostka i Jacka Markiewicza oraz autora. Przygotowana przez Łakomskiego praca na dziesięciolecie teatru nie znalazła uznania w Płocku, ale w Zagrzebiu, na Dniach Satyry. Wysłana za ocean przyniosła twórcy wyróżnienie w konkursie „The Hollywood Reporter”.
Plakaty teatralne i filmowe Łakomski pokazywał kilkakrotnie w teatrze. Duża wystawa w płockiej galerii uświetniła jego jubileusz. Ta w teatralnym foyer – półwiecze sceny, z okazji którego zaprojektował też logotyp.
Album uatrakcyjniają relacje fotograficzne m.in. z obchodów 50-lecia teatru płockiego i wernisażu wystawy w Muzeum Mazowieckim.
Łakomski podkreśla, że praca w teatrze obudziła w nim zamiłowanie do plakatu i tu powstawały pierwsze projekty. Ich urodę i pomysł najlepiej docenimy na ciekawie zaaranżowanej wystawie z konieczną przestrzenią i światłem, ale książka pozostanie na dłużej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze