Reklama

Nieustraszeni z Cekanowa i ich Super Renault

12/02/2022 15:04

Druhowie z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Cekanowie walczą z żywiołami od blisko 100 lat. Teraz, dzięki nowoczesnemu samochodowi, który udało im się wygrać w „Bitwie o wozy”, ich służba weszła na jeszcze wyższy poziom. Dzięki niemu mogą lepiej i szybciej dojeżdżać do tych, którzy potrzebują pomocy. Jak sami podkreślają nowy samochód stał się świetną motywacją do rozwoju jednostki. Ochotnicy stawiają przed sobą kolejne wyzwania. Ich największym marzeniem i celem jest włącznie ich jednostki do KSRG.

Strażacy z Cekanowa są zaangażowani w służbę na rzecz społeczności lokalnej od niemal wieku. Jednak to rok 2020 okazał się przełomem w ich działalności. To właśnie wtedy za sprawą „Bitwy o wozy” ich serca zabiły szybciej. Rządowa akcja frekwencyjna była niecodzienną okazją do zdobycia nowoczesnego samochodu, o którym strażacy marzyli od lat. Walka była zacięta, jednak to właśnie mieszkańcy gminy Słupno okazali się zwycięzcami tej batalii. To właśnie oni najliczniej odwiedzili lokale wyborcze podczas wyborów prezydenckich i tym samym, dzięki najlepszej frekwencji w drugiej turze wyborów zdobyli wóz dla swoich strażaków. Zastąpił on wysłużoną Tatrę, którą strażacy otrzymali w 1995 r., dzięki pomocy zarządu PERN „Przyjaźń” S.A.

19 listopada 2020 roku średni samochód ratowniczo-gaśniczy Renault, trafił do jednostki. Zakup został sfinansowany przez MSWiA, WFOŚiGW oraz Urząd Gminy Słupno. Jak się okazało, dzięki temu w OSP Cekanowo tknięto nowe życie. Samochód zmienił wszystko. Dzięki niemu strażacy mogą aktywnie nieść pomoc, a także rozwijać się na wielu innych polach. Widać to choćby po statystykach wyjazdów. - Rok 2021 był rokiem przełomowym dla naszej jednostki. Wszystko za sprawą nowego samochodu. W poprzednich latach bywało i tak, że nie wyjeżdżaliśmy do działań ani razu, a roczny wynik na poziomie 2-3 wyjazdów to było już „dużo”. W ciągu minionego roku byliśmy dysponowani do działań 62 razy - 44 razy na terenie własnego działania i 18 razy poza terenem gminy Słupno. Wyjeżdżaliśmy do 4 pożarów, 57 miejscowych zagrożeń oraz jednego fałszywego alarmu – mówi wiceprezes jednostki Szymon Zeltyng.

Reklama

ek.

Więcej w papierowym wydaniu Tygodnika Płockiego

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości