Nie straszne były im gromy z nieba. Nie straszny też deszcz rzęsisty, gdy walczyć trzeba było o honor drużyny i turniej rozgrywać w swym historycznym grodzie. Nawet gdy całe miasto pływało, a deszczówka wartkimi strumieniami stromym Wzgórzem Tumskim ku Wiśle spływała, oni… tylko na ten moment odłożyli swe oręże i w stosownym czasie, przy pogodzie już sprzyjającej, dzieło swe dokończyli. Dzielni ci nasi kusznicy z Płockiej Drużyny Kuszniczej i ich zacni goście, którzy w weekend w Płocku na 30. jubileuszowym Turnieju o Miecz Bolesława III Krzywoustego w strzelaniu z kuszy historycznej walczyli. Uczynili nam również atrakcję wielką podczas tegorocznych Dni Historii Płocka.
Już od samego początku w sobotę, 1 czerwca przy Pomniku Krzywoustego wiadomo było, że zacna impreza się szykuje. Zjawili się tu tłumnie zaproszeni rycerze. Podziwiali wszyscy inscenizację historyczną w wykonaniu "Dzieci Płocka". Wszak jednak nie taniec wszyscy przyjechali oglądać, tylko w potyczki turniejowe stanąć. Miły to był jednak wstęp przed zadaniami rychło czekającymi
Wiadomo wszystkim było, że walka będzie zacięta, bo Płocka Drużyna Kusznicza to najwyższej klasy woje. W zeszłym roku w Toruniu w 33. Mistrzostwach Polski w Strzelaniu z Kuszy Historycznej z dystansów 20 i 40 metrów, okazało się, że pierwsza reprezentacja Płockiej Drużyny Kuszniczej w składzie Bogdan Kruk, Mirosław Wudarski, Krzysztof Buczkowski i Bartosz Wielkopolski wywalczyła I miejsce tym samym zdobywając tytuł Mistrza Polski w klasyfikacji drużynowej, wyprzedzając Toruńsko-Golubskie Bractwo Rycerskie i drugą reprezentację Płockiej Drużyny Kuszniczej złożoną z Wandy Zalewskiej, Krzysztofa Wielkopolskiego, Pawła Waśniewskiego i Michała Grzelaka. Dodatkowo Krzysztof Buczkowski zdobył w Toruniu tytuł Mistrza Polski na dystansie 20 metrów.
Wieści te po kraju całym się wartko rozeszły. Wiadomo też wszystkim było, że płoccy kusznicy turnieju w swoim grodzie z pewnością sobie nie odpuszczą.
No i stało się to, co stać się miało. Turniej o Miecz Bolesława III Krzywoustego w strzelaniu z kuszy historycznej wygrał Łukasz Domżoł z Drużyny Kuszniczej z Czerwionki, ale tuż za nim już Płock się wykazał, bo Krzysztof Buczkowski z Płockiej Drużyny Kuszniczej drugie miejsce zajął i na trzecim znów Czerwionka pokazała swą wysoką formę, bo Bogdan Domżoł się tu uplasował z Drużyny Kusznicza z Czerwionki.
Ale płocczanom też formy można pozazdrościć. Turniej Wilhelma Tella w strzelaniu z kuszy do jabłka wygrał mistrz nad mistrze - Krzysztof Buczkowski z Płockiej Drużyny Kuszniczej a tytuł Wielkiego Łowczego ze swoim iście lwim zapałem zdobył Bartosz Wielkopolski także z Płockiej Drużyny Kuszniczej.
Pozostali zaproszeni goście wykazali się za to w Turnieju w strzelaniu z łuku tradycyjnego. Tu I miejsce zajął Dariusz Milewski ze Stowarzyszenia Rycerskiego "Zagończyk" z Warszawy, II miejsce zajęła Krystyna Renkas-Rokicka z Warszawy, a III - Paweł Liberadzki z Roty zbrojnej Grodu Lubicz. Na koniec jeszcze Turniej łuczniczy ku pamięci Mariana Kosieradzkiego wygrała Krystyna Renkas-Rokicka z Warszawy.
Zapraszamy do obejrzenia rycin z weekendowego turnieju tzn. zdjęć.
Blanka Stanuszkiewicz
fot. PDK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niestraszne. Poprawcie błąd w tytule.
Niestraszne. Poprawcie błąd w tytule.