Mazowsze Płock ma w tym sezonie ostatnią szansę, by awansować do IV ligi. Przynajmniej tak mówi prezes klubu Jerzy Jarzyna. Zespół zajmuje II miejsce w tabeli, ale w Ciechanowie tylko bezbramkowo zremisował. Czyżby wiosenna zadyszka? Mazowsze straciło w 17 kolejce punkty, a nie tracą ich piłkarze z Amatora Maszewo i z Orła Goleszyn. Podopieczni trenerów Andrzeja Kicińskiego i Cezarego Raczkowskiego zainkasowali po trzy punkty zwyciężając rywali. Oba zespoły awansowały w tabeli. Orzeł Goleszyn zwyciężył Orkana Sochaczew 1:0, po bramce Konrada Bagińskiego w 25 min. Ale trener C. Raczkowski wcale nie tryska optymizmem. – W poprzedniej rundzie też na początku wygrywaliśmy, a potem coś się zacięło – tłumaczy. – Mam nadzieję, że teraz tak nie będzie. Ten wynik mnie satysfakcjonuje, ale gra mniej, mam trochę zastrzeżeń do moich zawodników. Rzecz jasna cieszę się ze zwycięstwa, bo punkty są ważniejsze niż sama gra. Nieraz graliśmy ładnie, a potem przegrywaliśmy. Komplet punktów zdobyli też piłkarze Amatora, którzy pokonali Błękitnych Gąbin 2:0, Kasztelan Sierpc uległ najsłabszej w rozgrywkach Iskrze Krasne 1:2. Pozostałe wyniki: Pogoń Siedlce – Wkra Żuromin 5:0, Victoria Sulejówek – Podlasie Sokołów Podlaski 0:5, Kryształ Glinojeck – Naprzód Zielonki 4:0, Huragan Wołomin – Tęcza Płońsk 0:0. Jol.
Komentarze