Dwa zdarzenia drogowe w jednym tygodniu na tym samym przejeździe dla rowerów. Rowerzyści skończyli przejażdżki w szpitalu. Przypadek? Nie sądzę. Mowa o Alei Piłsudskiego i zjeździe w stronę ul. Gierzyńskiego i Lachmana.
Do pierwszego zdarzenia doszło w środę, 31 lipca. Policjanci wykonujący czynności na miejscu zdarzenia wstępnie ustalili, że 46-letnia kierująca bmw nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierującemu rowerem na przejeździe dla rowerzystów. 35-letni rowerzysta z Płocka z obrażeniami ciała przewieziony został do szpitala.
Do kolejnego wypadku doszło już w sobotę, 3 sierpnia. Tym razem 53-letni kierujący hondą nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu rowerzystce, która poruszała się po przejeździe dla rowerzystów. 27–letnia kierująca rowerem z obrażeniami ciała nie zagrażającymi życiu została przewieziona do szpitala.
To tylko dwa przypadki z jednego tygodnia w mieście! Według statystyk policyjnych rowerzyści coraz częściej pojawiają się w kolizjach drogowych na ulicach Płocka i nie tylko. Wiadomo, że w zderzeniu z samochodem nie mają szans.
Dlaczego coraz więcej rowerzystów w Płocku kończy przejażdżki pod kołami samochodów? Powodów jest kilka. W zeszłym roku Urząd Miasta oddał do użytku kolejny szlak ścieżek rowerowych w Płocku łączący m.in. centrum z Podolszycami. Dodatkowo uruchomiono również system roweru miejskiego z możliwością wypożyczenia sprzętu. Wszyscy byli i są szczęśliwi z tego powodu. Chętnych do przejażdżek rowerowych nie brakuje. Okazuje się jednak, że są miejsca niebezpieczne na trasie ścieżek rowerowych.

BeeS
fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rowerzyści też powinni uważać a nie jechać na tzw.pałe.Myślą że wszystko im wolno !!
Dokładnie tak sam bym potrącił już dwie osoby, dlatego powinien być znak stop dla rowerzystów akurat przed tym niebezpiecznym przejazdem,
Jestem i kierowca i rowerzysta i nie widzę żeby kierowcy zwalniali przed pasami, zwłaszcza przed ścieżkami a są dodatkowo oznaczone... może czas żeby miasto zrobiło w tych wyjątkowo niebezpiecznych miejscach progi zwalniające?
Jestem rowerzystka i kierowca i w tym miejscu 90% kierowców- zmieniając kierunek jazdy - nawet odrobinę nie zwalnia !
Podobnie jest na zjezdzie z Jachowicza w Kochanowskiego. Zaparkowane samochody zaslaniaja widok. Tak samo dziala slup ogloszeniowy.
Za to na ulicy Tysiąclecia po remoncie jakiś "szczególnie inteligentny" człowiek na każdym skrzyżowaniu z jezdnią dodatkowa skrzyżował chodnik i drogą rowerową bezpośrednio po obu stronach jezdni i teraz w tych miejscach jest niewyobrażalnie niebezpiecznie dla pieszych, którzy nie dość, że przechodzą przez jezdnię, to jeszcze zawsze dwa razy przez drogę rowerową. No i na połowie nowego przejazdu rowerowego przez jezdnię na skrzyżowaniu z Łukasiewicza (między PKO, a Stacją Roweru Miejskiego jest niedopasowany krawężnik.
Wystarczy włączyć myślenie
Rowerzyści też powinni uważać a nie jechać na tzw.pałe.Myślą że wszystko im wolno !!
Dokładnie tak sam bym potrącił już dwie osoby, dlatego powinien być znak stop dla rowerzystów akurat przed tym niebezpiecznym przejazdem,
Jestem i kierowca i rowerzysta i nie widzę żeby kierowcy zwalniali przed pasami, zwłaszcza przed ścieżkami a są dodatkowo oznaczone... może czas żeby miasto zrobiło w tych wyjątkowo niebezpiecznych miejscach progi zwalniające?