Komentarz lekarza psychiatry Beaty Swendrowskiej
Jak świat światem osoby z problemami psychiatrycznymi chętniej izolowaliśmy niż integrowaliśmy ze społeczeństwem. Jeszcze w XX wieku istniały potężne ośrodki, osadzone gdzieś w lasach, co jeszcze potęgowało wrażenie tajemnicy. Zamykano tam ludzi często w fatalnych warunkach.
Dziś problemy psychiatryczne bardziej traktowane są jak inne problemy zdrowotne. Przy leczeniu ważnymi elementami są integracja i kontakt społeczny. Ale pewne stereotypy nadal istnieją i mają się świetnie. Społeczeństwo buduje bariery nie do przebicia. Nadal postrzega się osoby korzystające z leczenia psychiatrycznego przez pryzmat chorego człowieka, który jest nieobliczalny i agresywny.
Zaburzenia psychiczne mogą dotknąć każdego. Tak jesteśmy skonstruowani. Są prognozy, że w 2020 roku co czwarta osoba na świecie będzie miała takie problemy. Już widać, że coraz więcej ludzi szuka pomocy. I cóż za paradoks: do psychiatry nie trzeba mieć skierowania – w przeciwieństwie do psychologa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze