Mieszkańcy bloków przy ulicach Gwardii Ludowej i Rutskich, sąsiadujących z Zespołem Szkól Zawodowych nr 2 im. Marii Skłodowskiej-Curie skarżą się na uczniów tej szkoły.
Zdaniem mieszkańców uczniowie „Elektryka” zostawiają na parkingach należących do spółdzielni mieszkaniowej i przeznaczonych wyłącznie dla jej mieszkańców swoje auta. Zarzucają też dyrekcji szkoły, że ta nie chce zdyscyplinować uczniów. W opinii mieszkańców, którzy przysłali list do redakcji Tygodnika Płockiego młodych ludzi boją się też pracownicy spółdzielni mieszkaniowej. – Parkingi przy blokach sąsiadujących ze szkołą należą do spółdzielni i są odpowiednio oznakowane. Uczniowie zajmują je nielegalnie. Trudno jest nam wyegzekwować przestrzeganie przepisów. Dyrekcja placówki odpowiada, że to nie ich sprawa. Na terenie szkoły jest parking, ale mogą tam wjeżdżać tylko nauczyciele – tłumaczy prezes Płockiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej Jan Rączkowski. Dyrekcja szkoły tłumaczy, że na jej terenie znajduje się plac manewrowy, z którego mogą korzystać wyłącznie nauczyciele. – Wiele razy rozmawiałam o problemie z zarządem spółdzielni i mieszkańcami pobliskich bloków. Przeprowadziliśmy z uczniami rozmowy podczas lekcji wychowawczych. Część uczniów przepisy ruchu drogowego poznaje także podczas zajęć. Skoro nie potrafią przestrzegać prawa, pozostaje tylko karanie – mówi dyrektor ZSZ nr 2 Anna Piekarska.
W tej sytuacji mieszkańcom nie pozostaje nic innego jak tylko wzywać straż miejską, która zajmie się karaniem niezdyscyplinowanych uczniów. – Przecież uczniowie mogliby zostawiać swoje samochody w zatoczkach wzdłuż ulicy Przemysłowej. Niestety w naszym kraju jest taki brzydki zwyczaj, że kierowca musi podjechać jak najbliżej. Nie dotyczy to tylko naszych uczniów. Uważam, że jeśli dostaliby raz czy drugi mandat, ich zachowanie zmieniłoby się – dodaje Anna Piekarska. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze