W płockim zoo nie ma już słoni. W zeszłym tygodniu wyjechały do ogrodu zoologicznego w Atenach. Będzie trochę smutno bez tych sympatycznych ulubieńców zwiedzających.
Letso i Mio dorosły, a w płockim ogrodzie zoologicznym są warunki stworzone dla młodych słoniątek. Nasza słoniarnia to takie przedszkole. – Słonie musiały opuścić zoo w Płocku ze względu na wiek i zbliżający się w ich życiu okres prokreacji – dowiadujemy się w płockim ogrodzie.
W tym charakterystycznym okresie samce słoni mają niespożytą energię, którą muszą rozładować. Potrzebny jest m.in. większy wybieg i inne warunki. W zoo w Atenach będzie naszym pupilom komfortowo. Do dyspozycji będą miały nawet wybieg z basenem. Przed wyjazdem zdążyły poznać nowych opiekunów. Grecy przez 10 dni gościli w Płocku, gdzie poznawali swoich podopiecznych.
Letso i Mio przebywały w naszym zoo od 2010 roku. Zawsze skupiały przy swoim wybiegu tłumy – a to podczas zabaw, a to w trakcie specjalnych treningów medycznych. Dzięki nim opiekunowie mogli wykonywać proste zabiegi bez konieczności stosowania środków uspokajających u zwierząt.
Czy płockie zoo zostanie bez słoni? Nie. Ogród nadal zamierza kontynuować swoją misję w zakresie odchowu młodych samców. Koordynator z Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów (EAZA) przydzielił już dwa kolejne osobniki. Przyjadą do nas wiosną przyszłego roku. Na razie są w ogrodzie w Emmen. Będą to obecnie 6-letni Ein She Min oraz 5-letni Einga-Tha, słonie indyjskie. To gatunek zagrożony wyginięciem. Dzięki hodowlom prowadzonym w ogrodach zoologicznych mają szansę na przetrwanie.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze