Reklama

Naskarżyć na lekarza

16/08/2017 08:56
Bardzo wzburzona 77-letnia nasza czytelniczka, mieszkanka Płocka, wpadła z impetem do redakcji tuż przed końcem dyżuru. Była bardzo wzburzona. Chodziło o potencjalną wizytę u okulisty.
– Kilka dni temu miałam bardzo ciężką operację okulistyczną w jednym z warszawskich szpitali. Dzień po zabiegu zostałam wypisana, a ponieważ ból oka, na które nie widzę i głowy nie ustawał, poszłam do lekarza pierwszego kontaktu do przychodni w Płocku. Nie powiem, zostałam przyjęta i dostałam skierowanie do okulisty – zaczęła swoją skargę.
Dostała skierowanie do okulisty i była pewna, że w takiej sytuacji, wyszła przecież ze szpitala po operacji, szybko dostanie się do lekarza. Nie spodziewała się, że to początek dramatu.
W przychodni numerki do okulisty dawno się skończyły, postanowiła jechać do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. – Byłam zdumiona, że żaden lekarz nawet nie chciał na mnie spojrzeć. A przecież ja nie wiedziałam, czy po operacji wszystko jest w porządku, czy to ma boleć, czy może konieczny będzie jakiś dodatkowy zabieg. Całe życie płaciłam składki na ubezpieczenie zdrowotne, bardzo rzadko, w krytycznych przypadkach chodziłam do lekarza, nie spodziewałam się, że to taki wielki problem dostać się do specjalisty – mówiła mocno wzburzona.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości