Reklama

Nareszcie grali do końca

19/08/2014 11:19
Po stratach punktów z beniaminkami (porażce i remisie) Wisła pojechała do spadkowicza z ekstraklasy, Zagłębia Lubin. Kibice z obawami czekali na ten pojedynek. Mieli zagrać z liderem tabeli I ligi, drużyną z bardzo dużym budżetem i z silnym składem. To miał być najtrudniejszy rywal w tym sezonie.
Ale płocki zespół bardzo lubi trudnych rywali i, jak pokazał po raz kolejny, wcale się ich nie boi. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu, w poprzednim sezonie, nafciarze byli nazywani Janosikami. Pokonywali drużyny z czołówki tabeli, przegrywając z tymi z dołu.
Płocczanie zaczęli z ogromnym animuszem, atakowali, czym bardzo zaskoczyli rywali. Ale Zagłębie szybko odzyskało swój rytm gry i w 17. min bezlitośnie wykorzystało błąd piłkarzy Wisły. Michał Papadopulos zdobył pierwszego gola i wydawało się, że kolejne padną szybko, bo z płockich piłkarzy, przynajmniej na chwilę, uszło powietrze. Jol.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości