Reklama

MZD wprowadzi ograniczenia

21/03/2012 08:42
Miejski Zarząd Dróg realizuje strategię wyprowadzenia ruchu tranzytowego i ciężkiego poza granice Płocka. Tydzień temu na łamach Tygodnika Płockiego pisaliśmy o preselekcyjnym ważeniu pojazdów oraz nowych stanowiskach do stacjonarnego ważenia ciężarówek. Dziś przedstawiamy kolejne pomysły.
Za nową organizacją ruchu dla samochodów ciężarowych w granicach Płocka opowiada się policja. Mundurowym wtórują mieszkańcy, szczególnie z osiedli Dworcowa i Międzytorze, na których tirów jest najwięcej.
– Mieszkańcy mają dość funkcjonowania między ciągnikami siodłowymi, lawetami i cysternami z chemikaliami. Sprawy nie ułatwiają liczne wyjątki dopuszczające ruch ciężarowy na ulicach Płocka. Utrudnia to policji i inspekcji transportu drogowego skuteczne egzekwowanie przepisów. W konsekwencji płockie drogi są rozjeżdżane głównie przez przewoźników jadących tranzytem, którzy nie stosują się do obowiązujących zakazów – tłumaczy rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg Konrad Kozłowski.
Płockie ulice są rozjeżdżane. Szczególnie Otolińska, Chopina czy Spółdzielcza. Koleiny są także na wielu skrzyżowaniach. Kierowcy tirów nagminnie skracają sobie drogę ulicami, które nie są przystosowane do obciążenia większego niż 12 ton. Codziennością są także cysterny z niebezpiecznymi substancjami w centrum miasta. Dlatego drogowcy o pomoc poprosili policjantów, inspektorów transportu drogowego, strażników miejskich i fachowców z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów. Wspólnie mają oni wypracować sposób na ograniczenie ruchu ciężarówek w Płocku, a w konsekwencji na wyeliminowanie pojazdów ciężarowych, przeciążonych i przewożących materiały niebezpieczne; oraz na uporządkowanie ruchu tranzytowego.
Jednym z pomysłów jest wprowadzenie w Płocku stref tonażowych: – Wjazd do nich będzie możliwy na podstawie zezwolenia wydawanego przez Urząd Miasta. Firmy działające w mieście, których siedziby znajdą się w wyznaczonych strefach, będą mogły otrzymywać nawet pozwolenia roczne – wyjaśnia Konrad Kozłowski.
Na płockich ulicach staną znaki zakazu wjazdu samochodów ciężarowych, pod którymi będą tabliczki z informacją „nie dotyczy pojazdów posiadających zezwolenie Prezydenta Miasta Płocka”. Ruch tranzytowy ma być ograniczony w określonych godzinach, tak jak ma to miejsce w Warszawie czy we Wrocławiu. Te ograniczenia mają być wprowadzane etapami, co ma związek z realizowanymi obecnie inwestycjami drogowymi. Chodzi o przebudowę Otolińskiej i Targowej oraz budowę ulicy Granicznej i planowaną budowę drogi łączącej rondo Wojska Polskiego z rondem St. Osieckiego w Boryszewie i dalej Bielską i Długą. Pierwsze zmiany mogą być wprowadzone jeszcze w tym roku.
Przygotowaniem projektu stałej organizacji ruchu ciężarówek i pojazdów z materiałami niebezpiecznymi zajmuje się firma MBZ Adler z Włocławka. Na przygotowanie dokumentacji ma czas do 16 kwietnia. Projekt musi zawierać zakres ograniczeń w ruchu pojazdów ciężkich wraz ze strefami tonażowymi, wyznaczenie tras przejazdu pojazdów z materiałami niebezpiecznymi oraz tras tranzytowych.
– Po analizie projektu i ewentualnych uwagach ze strony policji i inspekcji transportu drogowego prezydent Płocka podejmie ostateczną decyzję, od kiedy nowa organizacja zacznie funkcjonować w praktyce. Za realizację nowego oznakowania będzie odpowiadać MZD – podsumowuje Konrad Kozłowski.
Drogowcy chcą pogodzić interesy mieszkańców Płocka, przedsiębiorców i przewoźników. Przede wszystkimi zależy im na uporządkowaniu ruchu tranzytowego, poprawie bezpieczeństwa oraz zadbaniu o nawierzchnię dróg, które przyjmują obecnie większe obciążenia, niż wynika to z ich technicznych charakterystyk.
Jacek Danieluk
fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości