Reklama

Moja Babcia

21/01/2014 09:02
Znany prawicowy polityk w jednej ze swoich książek umieścił refleksję, iż kobieta staje się prawdziwie mądrą w chwili, gdy jej dzieci dorosną. Znaczyłoby to, że mądre mogą być tylko bardzo dojrzałe niewiasty, czyli babcie (nie muszę chyba dodawać, iż nie jest on ulubieńcem współczesnego ruchu feministycznego). Współczesne babcie to często kobiety nadal aktywne zawodowo, społecznie, a nawet politycznie. Jednak, aby tak być mogło, dużo dobrego musiały zdziałać dziewczyny z pokolenia mojej Babci. Babcia ukończyła Wyższą Szkołę Gospodarstwa w Chyliczkach. Założycielką jej była nieprzeciętna kobieta hrabina Cecylia Plater-Zyberkówna (1853–1920). Hrabina uważała, że kobieta nie tylko powinna zajmować się domem, ale powinna mieć poglądy oraz swój wkład w kształtowanie społeczeństwa. Jej poglądy zgrabnie obrazuje jedna z jej wypowiedzi: „Przez odrodzoną kobietę – odrodzona rodzina – przez odrodzoną rodzinę – odrodzone społeczeństwo.” Szkoła w Chyliczkach choć przyjmowała w swe progi dziewczęta z tzw. odpowiednim pochodzeniem i średnim wykształceniem, nie stosowała wobec nich żadnej taryfy ulgowej ani w wychowaniu, ani w kształceniu. Zwano ją „kuźnią charakterów”, gdyż uczennice nie mogły wychodzić poza obręb szkoły i gospodarstwa otoczonego dwumetrowym murem. Uczono je tam dosłownie wszystkiego, co mogło się przydać prowadzącej gospodarstwo domowe kobiecie. Babcia wspominała, jak panny z dobrych domów karmiły świnie (aby kiedyś wymagać od innych najpierw należało samemu się tego nauczyć). Moja Babcia wyniosła stamtąd całe mnóstwo umiejętności, od zabijania kaczek, poprzez haft (choć na świadectwie szkolnym z haftu ludowego miała zaledwie dostateczny), płynne posługiwanie się językiem angielskim i niemieckim, aż po przygotowywanie doskonałego eiercognacu. Taki likier był nieodzowny na wypadek odwiedzin przyjaciółek. Czyż nie łatwiej słucha się lokalnych ploteczek przy filiżance kawy i kieliszku jajecznego kremu?
Eiercognac (alkoholowy krem jajeczny)
Skład:

    8 żółtek;
    1 szklanka cukru;
    1/2 laski wanilii;
    1/4 l śmietany kremówki;
    1/4 l spirytusu 95%;
    przegotowana, przestudzona woda.

Wykonanie:
Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Następnie dodajemy wanilię oraz śmietanę. W dalszej kolejności powoli wlewamy spirytus, nie przerywając ucierania masy jajecznej. Na koniec dodajemy taką ilość wody, aby otrzymać 1 litr eiercognacu. Jeśli preferujemy bardziej płynne kremy, możemy zwiększyć ilość wody. Tak przygotowany alkoholowy krem jajeczny nadaje się do picia zaraz po przygotowaniu. Jednak będzie lepszy, gdy odstawimy go na tydzień. Za każdym razem przed podaniem eiercognac należy wstrząsnąć.


Chyliczanki uczone były gospodarności, gdyż okres międzywojenny nie był czasem gospodarczej prosperity. Stąd hołdowały maksymie „nie kupię niczego, co mogę zrobić w domu lub co mogę zastąpić rzeczą zrobioną w domu”. W efekcie wśród babcinych zapisków znajduję przepisy na: mydło z padliny (jak widać spożytkować można wszystko), oszczędnościowe masło wojenne oraz cukierki miętowe i wzmacniający koniak. Na bazie tych zapisków można było bardzo tanio prowadzić dom, w którym wszystkiego było pod dostatkiem, choć najwięcej było chyba pracy. Moja Babcia do tego stopnia lubiła pracę, iż nie przepadała za bezcelowymi spacerami z Dziadkiem do lasu. Uważała, że w najgorszym przypadku należy stamtąd przynieść chociaż chrust.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości