Możemy być dumni z tego, że największy festiwal muzyki elektronicznej – Audioriver – ma miejsce właśnie w Płocku. To do naszego miasta przyjeżdżają ludzie z całej Europy, aby przez kilka dni bawić się na płockiej plaży. Każdy z nich zachwala koncepcję i organizację imprezy, jednak co roku napotykają ten sam problem – trudności ze znalezieniem noclegu.
Jak się okazuje, problem ten jest złożony. O opinię i przemyślenia na ten temat zapytaliśmy kilkoro młodych ludzi z różnych zakątków Polski, którzy na Audioriver przyjeżdżają już kolejny raz.
Kiedy, gdzie, za ile
– Kiedy zacząć szukać noclegu na następny rok? Najlepiej od razu po zakończeniu festiwalu albo zaklepać sobie miejscówkę jeszcze w jego trakcie – mówi Agata z Warszawy. Cóż, jak widać, wolne noclegi rozchodzą się z prędkością światła. Może dlatego, że Płock w okresie festiwalu gromadzi taką liczbę przyjezdnych, której nie powstydziłoby się żadne większe, typowo turystyczne miasto. Nie mamy wielu hoteli, moteli czy akademików, bo w ciągu roku nie odwiedza nas aż tylu gości. Tymczasem Audioriver to ogromny turystyczny boom, z którym jakoś trzeba sobie poradzić.
– Widać, że mieszkańcy Płocka zdają sobie sprawę z tego, że festiwalowicze na gwałt szukają jakiegokolwiek noclegu i dlatego niemiłosiernie kasują pieniądze – przyznaje Mateusz, student z Gdańska. Nic dziwnego, że płocczanie chcą zarobić na jedynym takim weekendzie w roku. Jednak czasem ceny miejsc do wynajęcia na festiwal są wręcz absurdalne. Nie ma nawet co wspominać o hotelach, gdzie doba jest liczona nawet w tysiącach, czy akademiku, który ma oblężenie co roku. Najwięcej pojawia się ofert noclegów u osób prywatnych. – O ile wynajęcie całego mieszkania, np. dwupokojowego za cenę ok. 1500 zł jest jeszcze do przełknięcia, to cena 250 zł za dobę za miejsce w pokoju wieloosobowym to już lekka przesada – kwituje Mateusz.
Dużo możliwości jest natomiast z wynajęciem czegoś w jednej z podpłockich miejscowości. Gospodarze też czasem za dodatkową opłatą odwożą na miejsce festiwalu. – Ja nawet raz spod Grabiny złapałam stopa! – śmieje się Zuzia z Bydgoszczy. – Co więcej, gospodarze prywatnych domów zazwyczaj są bardzo życzliwi. Pomagają i użyczają wielu rzeczy – dodaje.
Jednak osoby przyjeżdżające na Audioriver nie są bardzo wymagające. Zależy im tylko na możliwości wzięcia prysznica i kawałku miejsca do spania. Ale gdy poszukiwania zaczną już po jesieni, może być naprawdę ciężko. – Nie dość, że wszystkie najlepsze logistycznie miejsca są przepełnione, to pojawia się coraz więcej „fejków”. Tak, naprawdę, ludzie wystawiają ogłoszenia, proszą o zaliczkę, po czym urywa się kontakt – opowiada Robert z Krakowa. Niestety, takie sytuacje są dość powszechne przy organizacji różnych festiwali w Polsce. Trzeba po prostu uważać i nie dać się oszukać.[ads2]
Oczywiście do dyspozycji uczestników festiwalu jest też całkiem spore pole namiotowe. Warunki, jak to na campingu, są tutaj jednak zupełnie inne. Cena za trzy dni pobytu wynosi niezmiennie 149 zł. – Pole namiotowe ma niesamowity klimat, ale ciężko się wyspać. Tutaj Audioriver trwa 24 godziny na dobę – tłumaczy Kasia z Gdańska. Duże znaczenie w tym przypadku mają też oczywiście warunki pogodowe.
– My przyjeżdżamy na tyle liczną grupą, że będziemy rozsiani po całym Płocku. Jedni jadą kamperem, drudzy pod namiot, trzeci będą ulokowani gdzieś w mieście, a jeszcze inni poza Płockiem w agroturystyce – podsumowuje Zuzia. Wprawny festiwalowicz zawsze więc znajdzie coś dla siebie.
Czy warto?
– Przyjeżdżam na Audioriver z Amsterdamu – mówi Peter. – Nigdy nie żałowałem pobytu tutaj. Piękne miasto, nieziemska atmosfera i najlepsi artyści – wyjaśnia. Jego słowa potwierdzają pozostali uczestnicy festiwalu, którzy mimo problemów z zakwaterowaniem co roku przyjeżdżają tak samo licznie.
A kogo zobaczymy tym razem na płockiej plaży? Niedawno, po 5. ogłoszeniu line-upu, do tegorocznych artystów Audioriver dołączyli m.in. kanadyjka Jayda G ze swoimi ciepłymi produkcjami w klimacie r’n’b, soulu i house, duńska Dj-ka Courtesy oraz Recondite, jeden z najbardziej wyrazistych producentów i live performerów na scenie.
Audioriver w tym roku odbędzie się w dniach 26-28 lipca. Do 22 lipca trzydniowe karnety na imprezę można nabyć w cenie 370 zł. Organizator wydarzenia to Fundacja „Jest Akcja” z Warszawy.
Joanna Biała fot. DarO
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze