Reklama

Mieszkanie komunalne jest jednym z najbardziej pożądanych dóbr w mieście. Dlaczego trzeba tak długo czekać?

18/12/2022 18:26

Najwięcej interwencji, z którymi zgłaszają się do redakcji czytelnicy, są mieszkania, a raczej ich brak, konieczność długiego oczekiwania i, zdaniem czytelników, zła ocena wniosków. Bo to głównie osoby, które nie znalazły się na listach uważają, że nie zawsze miejski lokal dostają ci, którzy najbardziej potrzebują.

Podobnych listów  przychodzi do redakcji kilka miesięcznie. „Szanowna Redakcjo, za waszym pośrednictwem pragnę poruszyć temat uzyskania mieszkania komunalnego. Jak to jest możliwe, iż osoba posiadająca mieszkanie na własność (tu można dodać – pracująca za granicą, wynajmująca lokal innej osobie), otrzymała mieszkanie komunalne? Znam takie przypadki. Czy żadne wnioski, oświadczenia, nie są sprawdzane? Czy naprawdę tak ciężko jest sprawdzić dane w dzisiejszych zmodernizowanych czasach? Co więcej, jeśliby przykładowo osoba, która otrzymała mieszkanie komunalne (nie mająca prawa do innego mieszkania), po kilku latach poprawiła swoje warunki życiowe i zakupiła inne mieszkanie na własność, lokal komunalny powinna zwolnić. Ile jest takich sytuacji w mieście Płock? Czy to nie jest w żaden realny sposób kontrolowane? Powinno być, co najmniej raz do roku. Miasto nie cierpiałoby na brak lokali dla mieszkańców do przesiedlenia, dla tych w trudnych sytuacjach, których nie stać na kupno własnego kąta, itd. Chyba nie tak to powinno wyglądać, prawda?”.
Do redakcji przychodzą też osoby, których los, czasem ktoś z rodziny, pozbawił mieszkania. Taką sytuację opowiedziała nam czytelniczka. – Mieliśmy mieszkanie za życia rodziców. Po ich śmierci brat szybko je sprzedał, tłumacząc, że trzeba uregulować długi mamy i ojca. Niewielką część uzyskaną ze sprzedaży dostaliśmy, ale zostaliśmy bez dachu nad głową. Z konieczności wynajęłam, razem z córką i wnuczką mieszkanie przy ul. Otolińskiej 25. Nie, nie w tym budynku z mieszkaniami socjalnymi, tylko w bloku obok. Ale czujemy się tak, jakbyśmy mieszkali właśnie w tamtym bloku” – zaczyna opowieść nasza czytelniczka.

Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.

Reklama

Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości