– Wszystko się zmieniło. Odżyliśmy. Jest wesoło, żywo, wróciła pozytywna energia – mówi z uśmiechem Dariusz Kwaśniewski z Bielska. Jeszcze nie tak dawno pan Darek nie był tak pozytywnie nastawiony do życia. On i jego trójka dzieci zostali srogo doświadczeni przez los. Niemal osiem lat temu stracili żonę i mamę. Życie pana Darka legło w gruzach. I jak sam mówi, gdyby nie „bąble”, szybko dołączyłby do swojej ukochanej „Dyśki”. Do cierpienia po stracie żony doszły jeszcze kłopoty ze zdrowiem. Ale dzisiaj pan Darek z większym optymizmem patrzy na życie. Skąd ta zmiana? Jej głównym sprawcą była 9-letnia Julka, najmłodsza z „bąbli” pana Darka. To ona napisała list do programu „Nasz nowy dom” Telewizji Polsat i poprosiła o remont starego budynku. Ekipa „Naszego nowego domu” przyjechała do Bielska i dokonała niemal cudu – wyremontowała dom i tchnęła w rodzinę pana Darka jakby nowe życie. – Marzyłam o wyremontowaniu domu. I marzenie się spełniło – mówi Julka. Dzisiaj dom pana Darka i jego dzieci to schludne, czyste, jasne i kolorowe pokoje. Może niezbyt duże, ale własne. Gdy rozmawiamy w centralnym punkcie domu, czyli pokoju dziennym, pełniącym też funkcję jadalni, na plecach czuć miłe ciepło od kominka, który ogrzewa cały dom. Pan Darek z dziećmi siedzi na kanapie. Przy stole usiadła jego teściowa, Krystyna Pavlikova. Jak zaczęła się przygoda z programem „Nasz nowy dom” Telewizji Polsat?
Grzegorz Szkopek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze