Reklama

Marzą, by inni zrozumieli świat dzieci z autyzmem

14/03/2019 12:54
Przez kilkanaście lat, od kiedy są mamami dzieci z autyzmem, spotykały się z komentarzami, ignorancją, uwagami, pouczeniami, szykanowaniem. Często słyszały, że ze swoimi dziećmi powinny siedzieć w domu, albo lepiej je wychować. Najmniej i najrzadziej ludzie po prostu pytają. – A szkoda, bo mogłybyśmy powiedzieć, o co chodzi w autyzmie. Dlaczego nasze dzieci tak się zachowują. A najbardziej potrzebują zrozumienia i akceptacji – mówią Magdalena Janowska i Agnieszka Radzicka, mamy dzieci z autyzmem. Chcą pokazać innym ludziom, że ich synowie są jak inne dzieciaki, tylko trzeba zrozumieć ich świat.

Dlatego z grupą przyjaciół założyły stowarzyszenie „Akceptacja dla Autyzmu Płock”. – Chcemy rozmawiać, pomagać, wspierać innych rodziców. A przede wszystkim otwierać drzwi do autyzmu. Drzwi, do których kluczem jest akceptacja – przedstawiają swój pomysł na pomaganie. A 7 kwietnia zapraszają wszystkich chętnych do udziału w biegu charytatywnym, który odbędzie się w Radotkach w Osadzie Młynarza.
Bieg to jeden z elementów kampanii informacyjnej o autyzmie, jaką stowarzyszenie chce realizować. Bo właśnie informacji o tej chorobie potrzeba najbardziej. I na tym założyciele stowarzyszenia: Magdalena Janowska, Piotr Szpakowicz, Agnieszka Radzicka, Dorota Woźniak chcą się bardzo mocno skupić. – Naszym marzeniem jest to, aby jak najwięcej ludzi wiedziało, że nasze dzieci nie potrzebują zmiany, tylko akceptacji. Zrozumienie innych ludzi pomoże im funkcjonować w społeczeństwie. Zgodnie z przesłaniem naszego stowarzyszenia: akceptuję, wspieram, pomagam – mówili członkowie stowarzyszenia Akceptacja Dla Autyzmu Płock.
Wiedzą, że do osiągnięcia swojego planu potrzeba jeszcze trochę czasu. Ale nie poddają się. Działając w stowarzyszeniu wspólnie z innymi rodzicami i sympatykami oraz przyjaciółmi chcą uczyć jak żyć, przeżywać różne trudne chwile, ale także dostrzegać i te piękne. – Pracowałam w biurze i nie żałuję, że zrezygnowałam z pracy, aby zajmować się Aleksem. Uwielbiam z nim podróżować, zwiedzać świat. Dużo chodzimy po Płocku. I mówię: panie Boże, dziękuję ci za takiego syna. Nie muszę pracować, tylko mogę z nim zwiedzać świat i pokazywać mu, jakie piękne jest życie. Uwielbiałam pracować i dawało mi to satysfakcję. Ale stało się inaczej. I szukałam tylko tych dobrych stron. Często mówię: panie Boże, dałeś mi takie dziecko, bo wiedziałeś, że ja dźwignę temat i pomogę innym matkom pokazać, jakie piękne jest życie z naszymi dziećmi – dzieli się swoją historią Magdalena Janowska, mama 11-letniego Aleksa.

O Boże, współczuję pani
Agnieszka Radzicka, mama Kuby mówi, że bardzo ważne jest, aby przede wszystkim rodzice dzieci z autyzmem rozumieli, że ta choroba nie jest wstydem.


Teresa Radwańska – Justyńska
fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości