Na każdym polskim wigilijnym stole musi znaleźć się jakaś potrawa z maku. W Wielkopolsce będą to kluski z makiem, na wschodnich rubieżach Polski kutia, a chyba wszędzie makowiec, czyli strucla drożdżowa z makowym nadzieniem. Wynika to ze starego przekonania, iż liczne ziarenka maku wróżą obfitość w nadchodzącym roku. Wierzono również, że mak pomaga przekraczać granicę między życiem a śmiercią (poprzez swoje usypiające właściwości). Był więc symbolem jedności świata żywych i umarłych, był też poczęstunkiem dla gości z zaświatów, którzy zwykli byli odwiedzać swoją rodzinę właśnie w dniu Wigilii Bożego Narodzenia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze