Kwiaty, które były elementem instalacji umieszczonej w Warszawie w przeddzień Święta Wojska Polskiego przez Fundację „Vivat Polonia!” i Stado Ogierów w Łącku zniknęły już kolejnego dnia. Zostały potraktowane przez przechodniów jako świąteczny gadżet i powyrywane z trawnika na Planu Piłsudskiego, gdzie umieścili je wolontariusze, harcerze i strażacy ochotnicy. Po kilku dniach częściowo udało się odtworzyć instalację. Cała sytuacja daje jednak wiele do myślenia. Warto również dodać, że Fundacja „Vivat Polonia!” i Stado Ogierów w Łącku szykują już kolejne wydarzenie. Koniecznie musicie w nim wziąć udział!
Przypomnijmy, co się stało? W przeddzień Święta Wojska Polskiego Fundacja „Vivat Polonia!” i Stado Ogierów w Łącku zaprezentowały instalację poświęconą żołnierzom polskim poległym w czasie II wojny światowej i koniom w służbie Wojska Polskiego, które straciły życie w czasie największej i najkrwawszej wojny w dziejach. Instalacja zniknęła po jednym dniu a miała zdobić sąsiedztwo Grobu Nieznanego Żołnierza do 1 września - rocznicy wybuchu II wojny światowej. Pozostała jedynie tablica o niej informująca. Przechodnie potraktowali maki jako pamiątkę, swoisty gadżet z okazji święta przypadającego 15 sierpnia i powyrywali kwiaty zabierając je ze sobą. Wykonanych przez osoby z niepełnosprawnościami w warsztatach terapii zajęciowej maków było 923 w kolorze czerwonym – na pamiątkę liczby polskich żołnierzy poległych przed 80. laty w walkach o Monte Cassino oraz 850 purpurowych – tyle ile koni w jednym z 40. pułków kawalerii Wojska Polskiego w chwili wybuchu II wojny światowej.
Organizatorzy wystawy nie ukrywali zaskoczenia takim obiegiem sprawy.
- Z jednej strony jest nam przykro, że ktoś bezrefleksyjnie, nazywając rzecz po imieniu, zniszczył naszą pracę. Pociesza jedynie fakt, że pragnienie zabrania ze sobą maków była przejawem uczuć patriotycznych. To daje do myślenia i pokazuje pewien kontekst postrzegania naszego patriotyzmu – mówi Cezary Supeł prezes zarządu Fundacji „Vivat Polonia!”.
Pojawił się apel, by osoby, które zabrały ze sobą kwiaty, zwrócili je na Plac Piłsudskiego! Przyniosły one pozytywny, choć jedynie częściowy efekt i kilkadziesiąt z 1773 sztucznych kwiatów powróciło na swoje miejsce.
- Bardzo cieszymy się, że chociaż niewielka część maków wróciła. Dziękujemy tym, którzy zreflektowali się i postanowili naprawić swój błąd. Docenimy też ich odwagę cywilną, która pozwoliła się do tego błędu przyznać. Wierzymy, że to będzie lekcja historii. Że przesłanie instalacji zapadnie im w pamiętać na długo – mówi Cezary Supeł prezes Fundacji „Vivat Polonia!” z Płocka.
Tym, którzy zwrócili maki dziękuje również Karolina Koper prezes zarządu Stada Ogierów w Łącku, dodając:
Mamy nadzieję, że dzięki temu inne wystawy unikną losu naszej instalacji. Jest to dla nas doświadczenie, które z pewnością wykorzystamy w kolejnych działaniach, nad którymi pracujemy, a o których poinformujemy podczas Ogólnopolskich Zawodów w Skokach przez Przeszkody w ostatni weekend wakacji.
Reklama
Zawody, których finał przypada 1 września, w 85. rocznicę wybuchu II wojny światowej będą pełne nawiązań do chlubnych, wielowiekowych tradycji oręża polskiego, aby w ten sposób uczcić pamięć o bohaterstwie żołnierzy Wojska Polskiego, a zwłaszcza kawalerii II Rzeczpospolitej. Gośćmi finału Zawodów będą m. in. żołnierze i konie Szwadronu Kawalerii Wojska Polskiego, który wchodzi w skład Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego i możemy zobaczyć go w składzie wojskowej asysty honorowej podczas oficjalnych uroczystości państwowych w Warszawie. Tym razem zaprezentują się widzom na placach konkursowych łąckiego Stada.
Szczególny charakter Zawodów, w których uczestniczyć będzie czołówka polskich zawodników dosiadających najlepsze z koni, wynika nie tyko ze zbiegu terminów.
Łąckie Stado, o czym nie wszyscy wiedzą, było w latach 1938-1939 letnią rezydencją marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza. We wrześniu 1939 roku stacjonowało na terenie Stada dowództwo Grupy Operacyjnej Kawalerii gen. Władysława Andersa, do której przydzielony został między innymi stacjonujący w Płocku 4 Pułk Strzelców Konnych.
Specjalnym gościem Zawodów będą ułani z jedynego konnego oddziału Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej - Szwadronu Kawalerii Wojska Polskiego, który wchodzi w skład Pułku Reprezentacyjnego WP. Szwadron występujący w umundurowaniu obowiązującym do 1939 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze