Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, przyznane powiatom limity na posadzenie lasów za ekwiwalent pieniężny prawdopodobnie nie przepadną. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która zajmuje się finansowym rozliczeniem przedsięwzięcia, przygotowuje się do akcji uzupełnienia zalesień.Kiedy kilka tygodni temu pisaliśmy o nie wykorzystanych limitach zalesień w powiatach płockiem, gostynińskim i sierpeckim, tylko przedstawicielka tego ostatniego sugerowała, że nic jeszcze nie jest stracone. I chyba miała rację. Przypomnijmy, że powiaty zbyt późno otrzymały decyzję o przyznanych limitach. Gdy spóźnili się urzędnicy, pospieszyła się przyroda, która o dwa tygodnie wcześniej niż zwykle przeszła okres wegetacji. Sadzenie lasu po tym terminie mijało się z rozsądkiem i z góry skazane było na niepowodzenie. Agencja wstępnie przygotowuje się do jesiennej akcji zalesień. W tej sytuacji wszystkie starostwa, które nie zdążyły wiosną wykorzystać 36 ha limitu zalesień za ekwiwalent, będą mogły nadrobić to jesienią. Problem dotyczy aż 100 starostw (na 285 które miało wiosną przyznane limity). Wymieniona "setka" w ogóle nie posadziła lasów lub posadziła je tylko częściowo. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, środki finansowe na zalesienia nie przepadną, a na tym bardzo przecież zależało mazowieckim powiatom. Jeżeli uda się posadzić lasy w październiku, oznaczać to będzie, że odpowiednie instytucje poszły po rozum do głowy. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze