Adam Jarubas, kandydat PSL na prezydenta Polski odwiedził Płock. W ciągu kilku godzin m.in. spotkał się z dziennikarzami, odwiedził dzieci w szpitalu i mówił o swoim programie podczas płockiej konwencji wyborczej.
Adam Jarubas oficjalnie wizytę w Płocku rozpoczął od złożenia kwiatów pod pomnikiem św. Jana Pawła II, w 10. rocznicę śmierci papieża. Potem spotkał się z dziennikarzami w Muzeum Mazowieckim. Kandydata PSL na ziemi płockiej witał poseł Piotr Zgorzelski, szef powiatowych struktur partii i starosta płocki Mariusz Bieniek. Piotr Zgorzelski podkreślił, że Adam Jarubas to człowiek, który łączy a nie dzieli, a Mariusz Bieniek stwierdził, iż to jedyny kandydat wywodzący się z samorządu.
Sam Adam Jarubas w otoczeniu młodzieżówki PSL mówił m.in. o potrzebie zrównoważonego rozwoju naszego kraju, o tym, że ludowcy potrafią jednoczyć. – Gdy pięć lat temu na tych terenach była powódź, nikt z ludowców nie powiedział, że trzeba się było ubezpieczyć albo „sorry, taki mamy klimat” – mówił Adam Jarubas. Mówiąc o swoim programie, poruszył m.in. kwestie związane z bezpieczeństwem Polski. Jego zdaniem polska armia powinna być liczniejsza, na wschodzie naszego kraju powinny powstać bazy NATO, a uzbrojenie powinny produkować polskie fabryki. Kandydat PSL mówił również o kwestii przeciwdziałania kryzysowi demograficznemu, obronie polskiej ziemi, dokończeniu reformy samorządowej.
Z Muzeum Mazowieckiego Adam Jarubas pojechał do szpitala wojewódzkiego. Odwiedził w nim oddział dziecięcy. Małym pacjentom wręczył świąteczne upominki.
W płockim teatrze odbyła się konwencja wyborcza kandydata PSL. Teatr wypełnił się po brzegi, a Adama Jarubasa powitała owacja na stojąco, baloniki, wyborcze plakaty i entuzjazm. – Wita cię zielone Mazowsze, ziemia płocka, która w historii ruchu ludowego zawsze odgrywała istotną rolę – mówił szef struktur wojewódzkich PSL, marszałek Adam Struzik. Stwierdził, że w osobie Adama Jarubasa, PSL proponuje nowe rozwiązania i nowe otwarcie. Apelował też do działaczy o ciężką pracę na rzecz wygranej kandydata PSL. – Bądź silny naszą siłą. Cała wspólnota ludowa Mazowsza popiera cię i damy temu wyraz 10 maja – zakończył marszałek.
Z kolei szef struktur powiatowych PSL, poseł Piotr Zgorzelski, stwierdził, że Adam Jarubas to kandydat Polski samorządowej, Polski lokalnej, Polski, która łączy a nie dzieli. – PSL walczy i wygra! – mówił Piotr Zgorzelski.
Sam Adam Jarubas rozpoczął od stwierdzenia, że ziemia płocka ma swoich królów i premierów, marszałków. Nawiązał też do toczącej się kampanii wyborczej. – Dzisiaj widać zasadę dwóch największych partii, polegającą na polaryzacji. To służy tym partiom, ale nie służy Polsce. Możemy powiedzieć nie POPiS–owi, stawiając krzyżyk przy nazwisku kandydata ruchu ludowego – mówił Adam Jarubas. Dodał, że prezydent nie jest premierem, nie jest też komisją kodyfikacyjną i nie jest strażnikiem żyrandola. – Prezydent jest strażnikiem konstytucji. Powinien być aktywny. Chcę być aktywnym prezydentem, który będzie interweniował w najważniejszych sprawach dla Polaków. Chcę być prezydentem pilnującym interesu narodowego, mecenasem samorządów, aktywnym promotorem Polski na arenie międzynarodowej i dbać o jej dobre imię – mówił Adam Jarubas.
Kandydat PSL, mówiąc o swoim programie, nawiązał do kwestii związanych z obronnością kraju, kryzysu demograficznego, spraw związanych z ochroną zdrowia, uproszczenia procedur sądowych oraz przyjaznego systemu podatkowego. Zapowiedział powołanie do życia Prezydenckiej Rady Ustawodawczej. Odniósł się też do kwestii wejścia Polski do strefy euro. – Polską walutą jest i pozostanie złotówka. Polska nie jest przygotowana, aby wejść do strefy euro, która przeżywa kryzys – mówił kandydat PSL.
Na zakończenie Adam Jarubas wręczył bukiet kwiatów dyrektorowi płockiego teatru Markowi Mokrowieckiemu z okazji 50–lecia pracy artystycznej. Sam też dostał kwiaty od zespołu „Mazovia” i upominek od płockich radnych z PSL. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze