Mroźna pogoda jest niebezpieczna dla ptaków. Niedaleko Płocka, z dala od brzegu na Słupiance (dopływie Wisły) łabędź przymarzł do lodu. Tę sytuację zauważył przypadkowy przechodzień, który wezwał na pomoc patrol Straży Miejskiej.
Do tego zdarzenia doszło we wtorek, 20 stycznia po godz. 14.00
- Po przybyciu na miejsce strażnicy zauważyli wyraźnie osłabionego ptaka, który nie umiał oderwać się od tafli lodu. Łabędź miał trudności z utrzymaniem głowy, kołysał się na boki co świadczyć mogło o znacznym osłabieniu – podaje szczegóły interwencji Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Płocku.
W tej sytuacji strażnicy wezwali natychmiast straż pożarną.
- Strażacy przy użyciu specjalistycznego sprzętu szybko uwolnili z niewoli przymarzniętego łabędzia – dowiadujemy się w Straży Miejskiej w Płocku.
Reklama
Pamiętajmy, że zimowe miesiące to czas szczególnej próby dla dzikich zwierząt. Niskie temperatury i zamarznięte zbiorniki wodne stanowią dla nich śmiertelne zagrożenie. Jeśli podczas spaceru zauważysz zwierzę, które zachowuje się nienaturalnie, jest osłabione lub potrzebuje pomocy – nie przechodź obojętnie.
W takich sytuacjach nie próbujmy pomagać na własną rękę, jeśli może to być niebezpieczne. Najlepiej niezwłocznie powiadomić Straż Miejską (numer 986) lub Straż Pożarną (numer 112). Szybka reakcja i wezwanie profesjonalnych służb to często jedyna szansa na uratowanie życia naszym "braciom mniejszym". Bądźmy czujni i wrażliwi na los zwierząt w potrzebie.
fot. Straż Miejska w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze