Reklama

Ku katastrofie

21/02/2007 08:39

Teolog Domu Papieskiego ojciec Wojciech Giertych w czasie niedawnej międzynarodowej konferencji naukowej na Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie przedstawił wielce katastroficzną wizję przyszłości Europy. Duchowny zwrócił uwagę, że w Europie dokonuje się agresywna rewolucja mentalnościowa, powstaje nowa etyka, która wypiera z języka codziennego słowa od wieków zakorzenione w świadomości moralnej Europejczyków, takie jak „cnoty moralne, prawo moralne, dziewictwo, rodzice, czystość, grzech, natura, przykazania, wytrwałość, wierność”, które zastępowane są w sposób niezwykle natarczywy przez nowe pojęcia, w rodzaju: „prawo do śmierci, wolność kulturalna, równość rodzajów, prawo do reprodukcji, holizm, tolerancja, homofobia”. Głównym ośrodkiem promocji nowej etyki są przekazy medialne. Tą drogą nowe pojęcia przenikają do powszechnej świadomości, w pierwszej kolejności do umysłów młodych ludzi, w których zadomowiają się jako twory jak najbardziej naturalne. Innych zresztą młodzi ludzie często po prostu nie znają.
Niczym bohaterowie „Tanga” Sławomira Mrożka pytają na przykład, w imię jakich reguł społeczeństwo miałoby stawać na drodze do szczęścia parze ludzi tej samej płci, chcącej legalizować w majestacie prawa związek, który jeszcze jakiś czas temu uznany zostałby za wyjątkowo patologiczny. W imię jakich reguł należałoby odmówić kobiecie prawa do „legalnej aborcji”, skoro nawet sama Organizacja Narodów Zjednoczonych oraz instytucje europejskie tejże kobiecie takie prawo przyznają i domagają się, by rządy państw zagwarantowały jej niczym nieskrępowaną możliwość korzystania z niego. W przeciwnym razie narażą się na zarzut dyskryminowania rodzaju kobiecego. Taki zresztą zarzut całkiem niedawno pod adresem Polski skierował oenzetowski Komitet ds. Eliminacji Dyskryminacji Kobiet, formułując bardzo konkretne zalecenia, które tę upragnioną równość mają natychmiast przywrócić. A nic skuteczniej i szybciej nie przywróci kobiecie równości jak „łatwy i szeroki dostęp do środków antykoncepcyjnych” oraz prawo wyboru legalnej aborcji bez potrzeby odwoływania się do klauzuli sumienia.
I oto chodzi szermierzom nowoczesnej postępowej etyki. Wyzwolić Europejczyka od zobowiązań sumienia wychowanego przez tradycyjną chrześcijańską etykę. Po co sumienie, kiedy legalnie wybrana demokratyczna władza lepiej wie, co jest dobre, a co złe. Wrażliwy młody bohater „Tanga” nazywa takie postępowanie „moralnym przymusem do niemoralności”. Ojciec Wojciech Giertych zaś ”epistemologiczną słabością”, prowadzącą do rozwodnienia ”verum bonum” – uczynków, mających na celu dobro człowieka. W przyszłości Europejczyk będzie musiał dokonać wyboru między powrotem do etyki bądź postępującym fundamentalizmem świeckim, który narzuca jako normę moralną rozwiązania niemoralne. Brak zrozumienia dla prawa naturalnego rozpoznawanego z poszanowaniem prawdy w naturze samego człowieka będzie prowadził na Zachodzie do głębokich zmian w strukturze społeczeństwa, a to może zrodzić katastrofalne następstwa. Duchowny przypomina także, że powrót do normalności prowadzi przez zrozumienie, czym jest godność człowieka i że ta nierozerwalnie wiąże się z pojęciem rodziny. I to nie dowolnej rodziny, tylko rodziny monogamicznej i trwałej, założonej wyłącznie przez mężczyznę i kobietę. Jakież to nienowoczesne i pozbawione ducha tolerancji myślenie. Na szczęście są jeszcze w Europie ludzie, którzy uczą tak myśleć. I dobrze, trzeba przecież pamiętać, że to nie duch tolerancji, ale duch prawdy przynosi wyzwolenie.

 Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości