Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu księdza, który przebywał w domu księży emerytów w Płocku. Mężczyzna usłyszał między innymi zarzut doprowadzenia małoletniego podstępem do obcowania płciowego.
Śledztwo w tej sprawie trwa od połowy października ubiegłego roku. – W wyniku podjętych na tym etapie czynności procesowych, w tym na podstawie zeznań matki i babci ustalono, że znajomość pokrzywdzonego z księdzem zaczęła się w 2015 roku, gdy był ministrantem w jednej z parafii. Ksiądz zagadnął go i przekazał numer swojego telefonu. Zaczęli utrzymywać kontakt telefoniczny, sms-owy i mailowy. Ksiądz odwiedzał chłopca w domu, a rodzina nie widziała nic złego w częstych kontaktach pomiędzy nimi. W lipcu 2015 roku miał miejsce pierwszy wspólny wyjazd do Zakopanego, a później kolejne m.in. do Warszawy, na pizzę, na basen. Pierwsze „dziwne zachowania księdza” miały miejsce latem 2015 roku. Po tym zdarzeniu kontakty były rzadsze – czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Do ostatniego spotkania chłopca z duchownym miało dojść w nocy z 30 na 31 grudnia 2016 roku. To wtedy mężczyzna miał podać pokrzywdzonemu napój, po wypiciu którego chłopiec stracił świadomość
– 22 stycznia 2020 roku przeprowadzono przeszukanie w miejscu zamieszkania księdza K.L. podczas którego zabezpieczono telefon, laptopy, tablet, notebook i dużą liczbę nośników danych w postaci pendrivów i twardych dysków. Biegły z zakresu informatyki po wstępnym badaniu telefonu komórkowego i laptopa ujawnił znajdujące się na nich filmy i zdjęcia, które mają charakter pornograficzny z udziałem osób nieletnich. Ponadto tego samego dnia zatrzymano księdza K. L. – informuje prokuratura.
W dniu 23 stycznia prokurator przedstawił podejrzanemu zarzuty: doprowadzenia, przy wykorzystaniu bezradności pokrzywdzonego, do poddania się innej czynności seksualnej tj. o czyn z art. 198 kk; użycia wobec pokrzywdzonego podstępu, polegającego na zaproszeniu do miejsca zamieszkania, a następnie poczęstowaniu go nieustalonym napojem, po spożyciu którego pokrzywdzony stracił świadomość, a następnie doprowadzenia go do poddania się innej czynności seksualnej tj. o czyn z art. 197 § 2 kk oraz posiadania treści pornograficznych w udziałem małoletnich tj. o czyn z art. 202 § 4a kk.
Po ogłoszeniu zarzutów podejrzany nie przyznał się do ich popełnienia i odmówił składania wyjaśnień. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu księdza. Śledztwo jest w toku.
Więcej w kolejnym numerze Tygodnika Płockiego.
(jac)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo... teraz wszystko w rękach kolegów z aresztu...
Nie tylko w rękach...
Piszcie jakoś dokumentalnie - a nie jak piosence kabaretu OTTO - miał miał lat osiemnaście i wysiadł na jakiejś stacji, ble, ble. Gdzie się działo, jakieś inicjały katabacha - to jest akurat zgodna z prawem, nie brońcie zwyrodnialców. Zresztą czas najwyższy zerwać z nałogiem typu religia - średniowiecze się skończyło a tłum naiwnych nadal siedzi w kościołach z otwartymi szczękami i marzy jak będzie kiedyś bujał się na obłoczkach. Żałosne.
Brawo... teraz wszystko w rękach kolegów z aresztu...
Nie tylko w rękach...
Piszcie jakoś dokumentalnie - a nie jak piosence kabaretu OTTO - miał miał lat osiemnaście i wysiadł na jakiejś stacji, ble, ble. Gdzie się działo, jakieś inicjały katabacha - to jest akurat zgodna z prawem, nie brońcie zwyrodnialców. Zresztą czas najwyższy zerwać z nałogiem typu religia - średniowiecze się skończyło a tłum naiwnych nadal siedzi w kościołach z otwartymi szczękami i marzy jak będzie kiedyś bujał się na obłoczkach. Żałosne.