Decyzją wojewody mazowieckiego w Szpitalu Wojewódzkim na Winiarach ma być przygotowanych 150 łóżek covidowych, w tym 20 łóżek do intensywnej opieki medycznej. O tym poinformował dziś dyrektor płockiego szpitala Stanisław Kwiatkowski.
Dotychczas w płockim szpitalu było 59 łóżek dedykowanych chorym na COVID-19, w tym 6 łóżek do intensywnej opieki medycznej. Obecnie w szpitalu leczonych jest 85 chorych z COVID-19, 23 oczekuje na wyniki.
Decyzją wojewody liczba łóżek covidowych ma być zwiększona. Zgodnie z założeniem w każdym szpitalu wojewódzkim ma być przygotowanych po 150 łóżek. Płocka placówka informację o zwiększeniu bazy łóżkowej dla pacjentów z COVID-19 otrzymała 5 listopada. I już trwają przygotowania pod kątem ich realizacji. – Na razie trwają ustalenia, gdzie i jak będą one funkcjonowały w naszym szpitalu oraz ustalanie kwestii kadrowych. Pracujemy nad tym. Szczegóły będą znane w najbliższy czwartek – mówił dyrektor Kwiatkowski. Ale jak zapewniał dyrektor, nie wiąże się to z zamknięciem żadnego z oddziałów. Na pytanie, czy do pracy będą kierowani lekarze innych specjalności niż pulmonolodzy i zakaźnicy, dyrektor Kwiatkowski odpowiadał, że biorąc pod uwagę obecną sytuację i ilość osób z COVID-19 nie jest to wykluczone.
Szpital, który decyzją wojewody zapewnia łóżka do leczenia pacjentów z COVID-19, otrzymuje na ten cel dodatkowe finansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia.
Obecnie w szpitalu jest 85 pacjentów z dodatnim wynikiem, w tym 61 na oddziałach płucnym i zakaźnym, 6 na oddziale intensywnej opieki medycznej i 18 pacjentów na pozostałych oddziałach. Na wynik testu oczekują 23 osoby.
rad
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Obostrzenia w służbie zdrowia i utrudniony dostęp do lekarzy są główną przyczyną tragicznych statystyk za październik. Liczba zgonów w 10-tym miesiącu roku jest wyższa o kilkanaście tysięcy niż w ostatnich latach, a jednocześnie najwyższa od czasów II Wojny Światowej.
Obostrzenia w służbie zdrowia i utrudniony dostęp do lekarzy są główną przyczyną tragicznych statystyk za październik. Liczba zgonów w 10-tym miesiącu roku jest wyższa o kilkanaście tysięcy niż w ostatnich latach, a jednocześnie najwyższa od czasów II Wojny Światowej.