4.03, wtorek
Pierwszy przypadek koronawirusa z Wuhan (Chiny) w Polsce (Lubuskie). Obok szpitala na Winiarach powstaje połowa izba przyjęć „dla zarażonych i podejrzanych o zarażenie”.
10.03, wtorek. Ostatni seans
Wieczór w NK Przedwiośnie. Na widowni cztery osoby. Oglądamy nowy film „Sala samobójców. Hejter” z naszym płockim aktorem w jednej z ról. Dobrze zrobiony, ale dołujący. Cytat: „Niektórzy są stworzeni do kopania w d...”. Kto tu sprawcą, kto ofiarą? Na drzwiach Muzeum informacja, że spotkanie odwołane. Nie będzie literackiej środy.
Po 20.00 pojedyncze kroki na Tumskiej. Pusta Grodzka i Stary Rynek. Na Zduńskiej mężczyzna grzebie w koszu.
13.03, #zostanwdomu
Premier ogłasza wprowadzenie stanu zagrożenia epidemiologicznego. Polska przywraca kontrole graniczne. Obywatele RP będą skierowani na obowiązkową czternastodniową kwarantannę. Cudzoziemców nie przyjmujemy. Międzynarodowe połączenia lotnicze i kolejowe wstrzymane.
Szkoły puste. Teatry, muzea, galerie i inne placówki kultury zamknięte do odwołania.
W galeriach handlowych otwarte sklepy spożywcze, drogerie i apteki.
14.03, sobota
Od wczoraj trwa gorączka zakupowa. Znika papier toaletowy i makaron. Ludzie wkładają do koszyków o wiele za dużo. Kolejki na Podolszycach i na warszawskich osiedlach. Zbiorowa panika, bo „zabraknie”, a my nie umiemy żyć „bez”.
20.03, piątek.Prowadź samoobserwację
Stan epidemii. Administratorzy przylepiają na drzwiach zarządzenie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Płocku: (…) Jeżeli poczujesz się gorzej, a zwłaszcza jeżeli pojawią się następujące objawy: gorączka, kaszel, problemy z oddychaniem, to zgodnie z zaleceniami Ministra Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego bezzwłocznie, telefonicznie powiadom Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Płocku. Tel. 609 817 331 lub zgłoś się bezpośrednio do oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku, ul. Medyczna 19.
Wszedł zakaz organizowania widowisk i zgromadzeń powyżej 50 osób. Nie można wywozić lub „zbywać” poza terytorium RP respiratorów oraz kardiomonitorów. W cywilizowanych, wysoce kulturalnych społeczeństwach Zachodu rozważa się ewentualne nieleczenie chorych 70 plus. Jeśli zabraknie respiratorów, to właśnie dla nich?
23.03, poniedziałek
Po wyniki na Miodową. Przy wejściu panie mierzą temperaturę. Dezynfekuję ręce. To już nie epidemia, ale pandemia. Każdy może się zarazić...
25.03. E-mail, e-dysk,e-dziennik...
Nie zostaniemy drugą Australią przynajmniej na razie. Codzienne nauczanie na odległość u nas dopiero raczkuje. Znajoma nauczycielka nie podrzuci pożyczonej książki (pod balkon), bo nie ma czasu - przyzwyczaja się do nowego trybu pracy. Załącza linki do filmów i nagrań oraz materiały do pracy na e-dysku podpiętym pod e-dziennik. Z uczniami rozmawia przez messengera. Każdej klasie założyła grupę i przez cały dzień czeka na odrobione zadania. Gorzej, gdyby była wychowawczynią. Opiekunowie klas dostają lekcje przygotowane przez nauczycieli poszczególnych przedmiotów do rozesłania uczniom, a potem odwrotną pocztą odsyłają. A co będzie, gdy zawiodą łącza?
27.03, piątek, Międzynarodowy Dzień Teatru
Aktorzy Teatru im. Jerzego Szaniawskiego są tylko „online”. Na profilu FB zapraszają do swoich domów, czytają bajki, śpiewają, mówią poezję. Płocka Orkiestra Symfoniczna też zaprasza do sieci na koncerty kameralne.
Życie przeniosło się do Internetu. Otwieram mail: „Dobry Boże, daj ludziom rozum, bo papier toaletowy, makaron i ryż już mają”. Oglądam wszystkie odcinki „Lalki” z Kamasem i Braunek. Stary Subiekt (Pawlik) wspomina czasy zarazy, kiedy to „żywność podawano przez okna na drągach”. Które kraje poradzą sobie z pandemią? Chyba tylko bogatsze.
30.03, poniedziałek
„Pani mi pomacha przez okno”. Policja w porozumieniu ze służbami sanitarnymi sprawdza, czy osoby objęte kwarantanną przebywają w domach.
Klient do ekspedientki: „Wydaję cały tydzień. Robię jeden dzień”.
31.03, wtorek
Zaproszenie na majowy ślub nieaktualne. Trzeba odwołać hotel, salę weselną, fotografa i kosmetyczkę. Szukanie nowego terminu nie jest łatwe. Zwłaszcza ci nowożeńcy, którzy planowali uroczystość w bazylice katedralnej, mają problemy. Brakuje sobót, nawet piątki zajęte.
Czas izolacji trwa. Jutro zacznie się kolejny miesiąc epidemii koronawirusa SARS-CoV-2.
2.04, czwartek
Prawie wszyscy siedzimy w domu. Pracujemy zdalnie. To nie jest komfortowa sytuacja. Kiedy trzeba dzielić komputer z rodziną, z dziećmi, zaczynają się problemy.
Podobno w USA lawinowo wzrosła liczba pozwów o rozwód. Trudno wytrzymać razem 24 godziny. Uczymy się cierpliwości, żeby nie popsuć relacji. Wirus zamienił home (dom) w office (biuro). Na jak długo?
Dzwoni pani Kasia (94 lata).
– Przeżyłam wojnę, powstanie, przetrwam kolejną epidemię. Smutno mi tylko, że żółta plamka w oku nie pozwala cieszyć się moimi tulipanami – mówi.
3.04, piątek
W osiedlowym sklepiku może być tylko tyle osób, ile kas, a więc dwie. Nie zauważam żółtych linii na podłodze wyznaczających odległość. Stojąca przede mną klientka ostro zwraca mi uwagę.
Pogrzeby odbywają się „w wąskim kręgu”. Na Cmenatrzu Komunalnym przyjaciele żegnają fotografa Irka Cieślaka - „Mańka”. Odszedł niespodziewanie. Charakterystyczny, z długą brodą i wąsami, zawsze uśmiechnięty. Kolekcjonował fajki.
5.04. Niedziela bez palm
Zamknięte kościoły. Oglądamy transmisję nabożeństw. Do wyboru: Warszawa, Kraków, Jasna Góra, Płock. „Rekolekcje w fotelu” - ze Stanisławówki.
Zmarł kompozytor Krzysztof Penderecki. W 2007 roku poprowadził koncert „Missa pro Pace” w bazylice katedralnej. Słucham wspomnień i wywiadów: – Jeśli ktoś ma do powiedzenia coś bardzo ważnego, powinien znaleźć to w sobie. Nie można koncentrować się na jednym. Ja w młodości pisałem różne gatunki. Trzeba mieć odwagę napisać to, co jest bardzo proste.
Radio przypomina „Pasję według św. Jana” i oratoria. Dyrektor jednej z filharmonii: „Wirus kosi naszą publiczność”.
7.04, wtorek. E-medycyna
Przychodnie zamknięte. Lekarz udziela porad przez telefon. Robimy zdjęcia wysypki, wysyłamy pani doktor, czekamy na diagnozę. Co zastosować, czym posmarować... Na szczęście to tylko wiosenna alergia. Gorzej, gdy 90-latka skarży się „na serce”. Jak zbadać serce telefonicznie?
Wieczór w sieci z „Legendą Bałtyku” Nowowiejskiego, Opera w Poznaniu. Piękna aria Domana i scenografia.
9.04. Wielki Czwartek
– Najlepszą ochroną przed pandemią jest samotność, ale dzwonią z poczty. Kiedy przygotowałam paczkę na święta, wszystko jeszcze wydawało się stabilne i przewidywalne. W związku z pandemią zmieniły się przepisy. Przesyłka utknęła po drodze. Cukrowy baranek nie popilnuje pisanek na łączce z rzeżuszki, nie pobuja chorągiewką – mówi ze smutkiem mama.
W pustej katedrze biskup Libera przypomina, że rok temu w Wielki Poniedziałek płonęła w Paryżu Notre Dame...
Komunikat z radia: – Jeśli zastosuje się radykalne metody, wirus może ustąpić po trzech miesiącach. Kiedy szczepionka? Może za dwa lata. Wyścig już się rozpoczął.
10.04, piątek
Batalii z przesyłkami ciąg dalszy. Kurier wysyła smsa: „jeżeli przebywasz na kwarantannie, poinformuj”. Na wszelki wypadek spotykamy się przy furtce. Kwituję odbiór własnym długopisem.
Siwieją włosy, coraz dłuższe paznokcie, dokucza odcisk i ząb. Życzmy sobie zdrowia...
11.04, sobota
Cisza. Nie dochodzi gwar wędrujących z bardziej lub mniej okazałymi koszyczkami na święcenie pokarmów. Tylko widok z okna oparł się katastrofie. Z jednej strony wieża Fary, po przeciwnej - koronkowa kopuła Mariawitów. Przygotowuję stół wielkanocny, świąteczny na przekór temu, co dookoła.
Wiele połączeń autobusowych zawieszono. Nie działają tablice świetlne. W takiej sytuacji konieczna podróż na Podolszyce napawa lękiem. Po kwadransie podjeżdża „dziewiętnastka”. Odgrodzony dodatkową szybą od pasażerów kierowca sam otwiera drzwi. Przyciski zaklejone i zabezpieczone. Niczego nie dotykać, nie roznosić. Wewnątrz może przebywać tylko kilkanaście osób. Są trzy. Każdy pasażer czyta, że miejsce obok musi być puste.
Puste są miejsca w autobusie, puste miejsca przy wielkanocnym stole. Dla nieobecnych robimy zdjęcia, obdarowując się wirtualnie.
13.04. Mail z Toronto
– Na stole jajeczko, aromatyczna świeczka, indyczka w piekarniku. Chodziłam zawsze do katedry włoskiej. Teraz wszystkie kościoły zamknięte. Ścisła kontrola na ulicach. Nie wychodzę z domu obstawiona sprzętem elektronicznym. Nie nudzę się i nie głoduję. Do pensji dodali emerytom 600 dolarów na czas koronawirusa. Jedyne zmartwienie to to, że nie mogę przyjechać do Polski tego roku. Z tej przyczyny wirus jest moim osobistym wrogiem. Obok wirusa stanęła kwestia wyborów w Polsce. Co z nami? Jest nas miliony z polskim obywatelstwem. Teraz konsulaty zamknięte. Nie wychodzimy z domu. Jak to ma być? Zapomniano o nas? Nie poddawaj się. Wszystko przeminie!
14.04, wtorek
Ciąg dalszy prywatnego festiwalu filmowego z życiem w tytule: fabularyzowany dokument „4 dni” o Krzysztofie Kamilu Baczyńskim, „Życie jako śmiertelna choroba” Zanussiego, „Zwolnieni z życia” i „Ostatni prom” Krzystka. WHO szacuje śmiertelność koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (grypa - 0,1 proc.).
Dwóch panów wymieniają uwagi: „Ukraińcy nie przyjadą. Kto im zbierze truskawki? Może nas wezmą?”.
Opustoszałą Grodzką idzie mężczyzna bez wieku. Zagląda w puste okna restauracji i barów. Jedno z nich się otwiera: „Zaczekaj, coś dostaniesz”. Ludzie pomagają. Na płocie przy Ostatniej wiszą reklamówki z jedzeniem. Właściciele restauracji wożą obiady dla personelu medycznego.
16.04, czwartek. Maski włóż!
Od wczoraj obowiązkowo nosimy maseczki. Zakłady krawieckie już w weekend reklamowały uszyte przez siebie rękodzieła (cena 5 zł). Tyle samo kosztują w aptece i na rynku. Kto kupił wcześniej, zapłacił więcej. Po maseczki zaprasza seniorów ratusz. Przed wejściem do BOK kolejka. Starsza pani z laseczką przyszła, ponieważ nie wiedziała, czy trzeba odbierać osobiście. Może chcą dowód. Na białej kopercie (w środku dwie maseczki) napis: „Szanowni państwo, chrońmy siebie i innych, nośmy maseczki ochronne w przestrzeni publicznej, życzę państwu dużo zdrowia” Andrzej Nowakowski. Pani sołtys Mańkowa osobiście przywozi maseczki dla swoich mieszkańców.
Dzwoniła Ewa. Tłumaczyła, jak zrobić maseczkę ze starego biustonosza.
19. 04. Niedziela Miłosierdzia
Wszystkim siadają nastroje. Podobno wirus zostanie z nami na dłużej, jak sezonowa grypa. Pozytywna wiadomość dla kierowców – benzyna staniała. Wielcy tego świata dogadali się, ile baryłek ropy dziennie można wydobyć.
– Istnieje ryzyko, że dotknie nas jeszcze gorszy wirus, wirus obojętnego egoizmu. Przekazuje się on wychodząc z idei, że życie się poprawia, jeśli jest lepsze dla mnie, że wszystko będzie dobrze, jeśli mnie będzie dobrze. Zaczynamy od tego, a dochodzimy do selekcjonowania ludzi, odrzucania biednych, składania w ofierze na ołtarzu postępu tych, którzy zostają z tyłu. Obecna pandemia przypomina nam jednak, że nie ma różnic i granic między tymi, którzy cierpią. Wszyscy jesteśmy ułomni, wszyscy równi, wszyscy cenni! – mówi w homilii papież Franciszek.
21.04, wtorek
Bohaterowie naszych czasów: lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, listonosz, ekspedientka w sklepie, wolontariusze.
27.04, poniedziałek
Na świecie zakaziło się ponad 2,9 mln osób. W wyniku COVID-19 zmarło 206514 osób. Wyzdrowiało 865549 osób.
Lena Szatkowska
fot. Aleksandra Sitkiewicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ktoś tu jeszcze w to wierzy.
Ktoś tu jeszcze w to wierzy.