Reklama

Konwencja wyborcza płockiego PiS

03/10/2018 08:28
Wicepremier Beata Szydło była gościem konwencji wyborczej płockiego Prawa i Sprawiedliwości. Podczas konwencji zostali przedstawieni kandydaci do Rady Miasta, a Beata Szydło stwierdziła, że w Płocku przydałby się trzeci most i jest to do zrealizowania.
Konwencja odbyła się w wypełnionej po brzegi auli Centrum Edukacji. Przed aulą rozlokowała się grupa kilkunastu osób z transparentem, dwoma flagami SLD i kilkoma egzemplarzami Konstytucji RP. Były okrzyki m.in. „Konstytucja” czy „Oddaj kasę”. Przez kilka minut przeciwnicy PiS skandowali, a potem opuścili budynek.
Konwencja rozpoczęła się od odśpiewania hymnu i przedstawienia przez senatora Marka Martynowskiego gości, którymi oprócz wicepremier Beaty Szydło byli m.in. posłowie Anna Cicholska, Waldemar Olejniczak, Maciej Małecki, Robert Kołakowski. Publiczność w auli powitała Beata Szydło oklaskami na stojąco. – To są niezwykle ważne wybory z punktu widzenia naszego codziennego życia. Ale te wybory mają też ważny aspekt dla naszej Ojczyzny. Od trzech lat realizujemy nasz program. Program, który pisali Polacy. Podczas spotkań, rozmów z Polakami dowiadywaliśmy się czego oczekują, jakie są ich potrzeby. I tak narodził się nasz program. Jest on konsekwentnie realizowany. Możemy powiedzieć, że dotrzymaliśmy słowa w rządzie i dotrzymają go nasi kandydaci w samorządzie - mówiła Beata Szydło.
Wicepremier zaznaczyła, że można się nie zgadzać z PiS, z jego programem i każdy ma do tego prawo, ale chodzi o to, aby rozmawiać, a nie wszczynać awantury. Przyznała też, że nie wszystko udało się jeszcze zrealizować i że jest na to potrzebny czas.
– Te zmiany muszą dotrzeć do samorządów. Rząd potrzebuje partnerów w samorządzie, aby móc wspólnie realizować programy i projekty. Np. Płock potrzebuje trzeciego mostu. Jest program rządowy, który daje taką szansę. Trzeba tylko wyciągnąć rękę po te środki. Czy w Płocku nie można budować mieszkań w ramach „Mieszkania+”? Można, ale trzeba chcieć. Postawmy na ludzi, którzy będą chcieli to realizować. Płock ma szansę, aby stać się miastem przyszłości i rozwoju. Dlatego warto postawić 21 października na drużynę PiS – zachęcała Beata Szydło
Kandydatka PiS na fotel prezydenta Płocka, Wioletta Kulpa przedstawiła kandydatów na radnych. Ale najpierw padła deklaracja, że Płock jest jej ukochanym miastem, z którym jest związana od urodzenia. Były też pytania. – Czy chcemy miasta stagnacji? Czy podoba się nam, że włodarz naszego miasta faworyzuje tylko pewne grupy? Czy fakt, że kieruje się złośliwościami w stosunku do zarządu PKN ORLEN i rządu daje szansę rozwoju? Czy przed 2015 r. protestował przeciwko PKN ORLEN? – pytała Wioletta Kulpa.
Kandydatka PiS mówiła o demografii, o tym, że według statystyk Płock w 2050 r. będzie liczył tylko 86 tys. mieszkańców. – Jaki przykład daje nam prezydent Płocka, który wyprowadza się poza granice miasta? Czy tak powinien robić prezydent miasta? – mówiła Wioletta Kulpa.[ads2]
Stwierdziła, że ona i drużyna PiS chce iść w stronę rozwoju Płocka, stworzyć dla miasta perspektywy. – Nasz program oparty jest na trzech filarach. To rozwój gospodarczy miasta. Mamy duże firmy, ale coraz trudniej wygenerować im nowe miejsca pracy. Dlatego chcemy rozmawiać z rządem o sprowadzeniu nowych inwestorów do Płocka. Kolejny punkt to rozwój komunikacyjny miasta. Chcemy, aby trasa S 10 przebiegała jak najbliżej miasta, żeby przywrócono kolejowe połączenia dalekobieżne. Następny filar to bezpłatna komunikacja miejska dla płocczan. To da się zrobić i są na to pieniądze. Jeśli wprowadzimy te filary to jesteśmy w stanie zahamować odpływ młodych ludzi z miasta. A chcielibyśmy, aby wracali do Płocka – mówiła Wioletta Kulpa.
Przedstawiła też propozycje związane z tematyką zdrowotną. Kandydatka na prezydenta chce, aby powstało miejskie centrum stomatologiczne. Miałoby funkcjonować w ramach płockiego ZOZ–u, a dedykowane byłoby głównie dzieciom i młodzieży. – W ramach porozumienia miasta, PKN ORLEN i NFZ chcemy uruchomić miejskie centrum profilaktyki i diagnostyki onkologicznej. To nie jest wirtualna obietnica, ale realny projekt, który zrealizujemy – przekonywała Wioletta Kulpa. Mówiła też o potrzebie stworzenia zakładu opieki leczniczej dla seniorów, który objąłby opieką ok. 200 osób. Wspomniała też, że obecny prezydent widzi inwestycje tylko w ostatnim roku kadencji i dlatego płocczanie nie mogą się normalnie poruszać po mieście, bo stoją w korkach. – Potrzebne jest nam miasto obywatelskie. Nasz program to program rozwoju. Chcemy otworzyć z mieszkańcami nową kartę w historii płockiego samorządu. Uczciwość, rozwój, Płock – to nasze hasło wyborcze – mówiła Wioletta Kulpa.
Przedstawiła też kandydatów do Rady Miasta. Listę w okręgu nr 1 otwiera Marek Krysztofiak, a na kolejnych miejscach znaleźli się Maciej Bukowski, Tomasz Kolczyński, Anna Woźniak, Jolanta Ciarkowska, Mirosław Kacprzak, Beata Szczytniewska, Małgorzata Ogonowska, Piotr Kubera. W okręgu nr 2 jedynką jest Wioletta Kulpa. Kolejne miejsca na liście to Leszek Brzeski, Edward Bogdan, Grażyna Pełka, Teresa Świtalska, Krzysztof Gorzkowski, Elżbieta Skotnicka–Tracka, Krzysztof Sobociński, Mirosław Grabarczyk. W okręgu nr 3 jedynką jest Andrzej Aleksandrowicz, a na kolejnych pozycjach znaleźli się Teresa Kijek, Jerzy Seweryniak, Barbara Smardzewska–Czmiel, Paweł Szymański, Grzegorz Stellak, Anna Szatkowska, Joanna Pepel. W okręgu nr 4 listę otwiera Tomasz Korga. Z kolejnych miejsc do rady miasta kandydują Adam Modliborski, Mirosława Wojkowska, Leszek Januszewski, Maria Serek, Anna Gostyńska, Mariusz Nosarzewski. Wioletta Kulpa stwierdziła, że PiS chciałoby zdobyć 13 mandatów radnych.
Z kolei senator Marek Martynowski przedstawił kandydatów PiS do sejmiku wojewódzkiego w naszym okręgu. Listę otwiera wiceminister rolnictwa, Rafał Romanowski z Ciechanowa. Na liście z Mazowsza Płockiego na czwartym miejscu znalazła się Agnieszka Krzętowska, doktor ekonomii, wykładowca, zasiadająca wcześniej w radzie nadzorczej PKN ORLEN, na piątym Maria Gajewska z Gostynina, a na ostatnim 11 miejscu Mirosław Milewski, były prezydent Płocka w latach 2002–2010.
– Jak się ma taką drużynę, w której jest kilku szachistów i jeszcze jeden wioślarz, to musicie dopłynąć do zwycięstwa – stwierdziła na zakończenie konwencji Beata Szydło.

(gsz)
fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości