Mecz 27. kolejki Lotto Ekstraklasy pomiędzy płocką Wisłą a Zagłębiem Lubin nie należał do porywających. Toczony w dość wolnym tempie mecz nie obfitował w sytuacje bramkowe, a gospodarze, mimo optycznej przewagi, nie potrafili w poważny sposób zagrozić bramce Zagłębia. O widowisko nie zadbali też piłkarze z Lubina, którzy nie kwapili się do ataków na przeciętnie grającą Wisłę, potrafili jednak wykorzystać jedną z niewielu dogodnych sytuacji, wykorzystując poważny błąd broniącego bramki Wisły Thomasa Daehne, a egzekutorem okazał się Filip Starzyński.
Dzięki zwycięstwu w Płocku Zagłębie awansowało na piątą pozycję i ma coraz większe szanse na grę w grupie mistrzowskiej, zaś Wisła nadal okupuje przedostatnie miejsce w tabeli i wszystko wskazuje na to, że do ostatniej kolejki będzie walczyć o utrzymanie w elicie.
fot. Rafael Dominik
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze