Przez dwa dni w płockiej filii Politechniki Warszawskiej zarejestrowało się 216 osób, które chcą pomagać osobom walczącym z białaczką. Do zostania dawcą szpiku studenci zachęcali płocczan w ramach „Dla Ciebie to 5 minut, dla kogoś całe życie”.
– Dlaczego tak ważne jest, by baza Fundacji DKMS ciągle się powiększała? Bo tylko dla 30 procent osób chorujących na białaczkę dawcę znajduje się w najbliższej rodzinie. Dla pozostałych nadzieją i szansą na życie są dawcy niespokrewnieni. A tacy dołączają do nas właśnie podczas takich akcji – mówiła Aleksandra Podwójci. córka zmarłego inicjatora Dni Dawcy Szpiku na Politechnice, wykładowcy uczelni – Pawła Podwójci.
Podczas zorganizowanych kilkakrotnie w Płocku akcji do grona dawców dołączyło kilkaset osób. Płocczanie już czterokrotnie mieli okazję podarować komuś życie. Fundacja znalazła dla nich genetycznych bliźniaków. – Dwa tygodnie temu dowiedziałem się, że przeszczep się przyjął. Moment, kiedy dostaje się informację, że jest osoba, której można pomóc, jest naprawdę niesamowity. Wiem, że byłem dawcą szpiku dla 61-letniej mieszkanki USA – mówił Maciej Maszeńda, koordynator akcji rejestrowania dawców szpiku na PW.
Okazję do pomocy mieli także Marcin Siwek i Łukasz Majewski, dla których Fundacja DKMS znalazła genetycznych bliźniaków. Organizatorzy płockiej akcji mają nadzieję, że w gronie 216 nowych dawców w bazie będą osoby, które także podarują komuś życie. – Na kolejną edycję czeka wielu młodych ludzi, którzy przyszli do nas na uczelnię, ale nie mieli ukończonych jeszcze 18 lat. Ich, jak i innych, którzy mogą dołączyć do grona niesamowitych ludzi, zapraszamy do udziału w kolejnych edycjach – mówił Maciej Maszeńda.
A są one planowane w sierpniu na festiwalu Polish Hip-Hop Festival i być może przed końcem roku ponownie na terenie Politechniki Warszawskiej. Warto wtedy znaleźć czas, bo na całym świecie co 10 minut ktoś umiera na białaczkę, a co 4 minuty kolejna osoba dowiaduje się, że jest chora. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze