Płockie zoo z niecierpliwością czeka na nowych mieszkańców. Pantery śnieżne i tygrysy mają otworzyć nową erę dla tej placówki. To wyjątkowo rzadko spotykane zwierzęta, a ich gatunek jest zagrożony. Płock chce pomóc w poniesieniu ich liczebności. – Na wolności żyje już zaledwie 300–400 tygrysów syberyjskich oraz do 5 tys. panter śnieżnych – przypomina Krzysztof Kelman, dyrektor zoo. Prócz prowadzenia zbawiennej dla ginących gatunków hodowli są też kolejne korzyści. Takie unikaty na pewno podniosą atrakcyjność zwierzęcej kolekcji ogrodu zoologicznego. – Są to zwierzęta aktywne również zimą, więc zwiedzający będą chętnie zaglądać do zoo nie tylko latem. Jeśli w końcu ruszy akwarium w przyszłym roku, to cały czas będziemy mieli tłumy zwiedzających – podkreśla prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Płockie zoo na tle innych w kraju bije rekordy frekwencji pod względem odwiedzających. W ostatnich latach było tutaj ponad 200 tys. osób rocznie. Ale zawsze przecież może być jeszcze lepiej... Pantery pojawią się w Płocku pod koniec października i w listopadzie. Wybrali je europejscy koordynatorzy tych gatunków. Samica pantery śnieżnej trafi do nas ze Szwajcarii, a samiec z Anglii. Wyznaczono też samca tygrysa syberyjskiego, który przyjedzie do nas z Holandii. Na razie czeka na wytypowanie samicy.
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze