Kiepski stan dróg, brak miejsc w przedszkolach, rosnące bezrobocie – to problemy, które wkrótce mogą zejść w Płocku na plan dalszy. Tym najważniejszym staną się śmieci. A właściwie co z nimi zrobić. Bo składowisko w Kobiernikach, gdzie trafiają miejskie odpady, jest przepełnione. Jeśli w najbliższych dniach Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych nie otrzyma zgody na podniesienie wysokości składowiska, a w niedalekiej perspektywie na budowę nowej kwatery na odpady, to Płock może czekać śmieciowa katastrofa. Co prawda wszyscy zapewniają, że drugi Neapol nam nie grozi, ale sytuacja jest naprawdę poważna.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze