Powstał w 1975 roku na osiedlu Miodowa. Nazwany został przez mieszkańców „Dołkiem”, bo część budynku była poniżej poziomu ulicy. Przez całe lata tętnił życiem, było to ważne centrum handlowe dla mieszkańców, a mieszcząca się na piętrze restauracja pamiętała wiele imprez organizowanych przez płocczan. Ponieważ przez lata budynek niszczał, nie był remontowany, w 2017 roku skonkretyzował się pomysł na przywrócenie temu miejscu blasku. Nie było to łatwe, bo jak wiadomo budowlanka w latach 70-tych to była przede wszystkim wielka improwizacja. Rozpoczęto od zmiany nazwy na Galeria Miodowa i logo – plastra miodu.
Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, bo to ta firma była gospodarzem obiektu, postanowiła rozpocząć remont. Najpierw płocka firma Abrys przygotowała wizualizację, co trwało znacznie dłużej niż zakładano, a powodem była wspomniana wcześniej wielka improwizacja budowlańców sprzed niemal pół wieku. Na początku 2018 roku ogłoszony został przetarg, a 10 grudnia tego samego roku oddano do użytku 1800 m kw. powierzchni użytkowej, zbudowanej praktycznie od nowa kosztem ponad 3,6 mln zł. Remont trwał osiem miesięcy. Ostatecznie, niegdyś szarobury, z obdrapanymi ścianami kompleks sklepów, zmienił się w odnowiony budynek, w którym miały być 24 lokale użytkowe, między innymi sklepy spożywcze, kawiarnia z dużym tarasem, zakłady usługowe, ratuszowe Biuro Obsługi Klienta oraz Rejon Obsługi Mieszkańców MZGM i lokal Rady Osiedla. Do tego wybudowano nowe schody, także zjazd dla wózków, tych inwalidzkich i spacerowych, a nawet zamontowano windę.[ads1] Szybko się okazało, że remont tego obiektu był bardzo potrzebny, a efektem było nawet przyznanie prestiżowej nagrody, o której na jednym z portali społecznościowych tak pisał prezes MZGM Arkadiusz Kochanowicz. „Na Gali finałowej Ogólnopolskiego Konkursu „Inwestycja Roku” organizowanego przez Krajową Izbę Gospodarki Nieruchomościami, który odbył się w dniu 11 kwietnia 2019 r. w przepięknej scenerii hotelu Zamek na Skale, MZGM TBS Sp. z o.o. zajął II miejsce w kategorii „Obiekty biurowe i handlowe” za modernizację kompleksu lokali użytkowych przy ul. Miodowej 8 w Płocku - Galeria Miodowa”. Informacja opatrzona była kilkoma zdjęciami, na których widać zadowolonych laureatów odbierających nagrodę i dyplom potwierdzający miejsce na podium w konkursie. To było w kwietniu, teraz mamy czerwiec i zdaniem nielicznych najemców lokali „Dołek” umiera. Wiele wskazuje na to, że wkrótce zostaną zamknięte kolejne placówki handlowe. Powód – brak klientów, a także wzrost opłat czynszowych.
Czytelnik wylicza – Odniosę się do faktów, o których wiem. W Galerii jest toaleta, ale zamknięta od pierwszego dnia oddania obiektu do użytkowania. Jest też winda dla niepełnosprawnych, ale została zablokowana zaraz po tym, jak oficjele wyjechali z „Dołka” po otwarciu – tłumaczy.[ads2] Zdaniem naszego czytelnika stale ubywa najemców lokali użytkowych. Świadczy o tym choćby lokal po sklepie spożywczym, który istniał tylko w pierwszych tygodniach po remoncie i ze względu na kolosalne podwyżki opłat zrezygnował. Lokal z przyjmowaniem prania i różnymi rzeczami od strony przedszkola – funkcjonował chwilę po remoncie i zrezygnował, ze względu na czynsz. Sklep rybny oddaje jeden lokal ze względu na duży czynsz, a jest w tym miejscu od ponad 10 lat. – Owszem, swoje lokale ma Urząd Miasta, Rada Osiedla i ROM, ale te placówki nie przyciągną klientów sklepom – zauważa. Jeden z lokali zajmowała restauracja z tarasem, ale była otwarta tylko jeden dzień w dniu oddania Galerii do użytku. – Z moich informacji wynika, że od tamtej pory jest zamknięta. Z tego co wiem, najemca ma spore problemy finansowe, a nawet jest winny sporo pieniędzy spółdzielni. Już powywoził swoje rzeczy – stwierdził nasz czytelnik.
Jola Marciniak fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze