W ramach akcji „Sprzątanie świata” sześćdziesięcioosobowa ekipa wolontariuszy ORLENU ponownie wyruszyła na oczyszczanie wiślanego nabrzeża w rejonie hydroelektrowni. W tym roku do pracowników Biura Gospodarki Wodno-Ściekowej ORLENU i spółek grupy kapitałowej koncernu dołączyli także zaprzyjaźnieni strażacy z OSP z Konopisk i studenci odbywający praktyki zawodowe w Biurze Gospodarki Wodno-Ściekowej.
W ramach wolontariatu pracownicy ORLENU uczestniczą w ciągu roku w kilkunastu akcjach ekologicznych: „Sprzątaniu świata”, „Tygodniu Wolontariatu”, nasadzeniach drzew czy sianiu łąk kwietnych. – Nasza kolejna akcja sprzątania w rejonie przy hydroelektrowni pokazuje dobry trend. Mianowicie mamy coraz więcej wolontariuszy, a coraz mniej śmieci w porównaniu do tego, co było dwa - trzy lata temu. Pamiętam naszą pierwszą akcję, kiedy zebraliśmy około 250 - 260 potężnych worków śmieci, czy znajdowaliśmy „skarby” takie jak pralki, kuchenki – mówi Andrzej Wachowski, dyrektor Biura Gospodarki Wodno-Ściekowej ORLEN S.A.
W promowanie świadomości proekologicznej i podejmowanie działań ekologicznych wpisuje się także modernizacja budynku hydroelektrowni, gdzie będzie wytwarzana zielona energia. Jak dodaje dyrektor Wachowski, w planach jest także instalacja fotowoltaiczna, a docelowo stworzenie zielonego zakątka, gdzie np. mogłyby być tankowane z tej energii barki wodorowe.
Do piątkowego sprzątania (15 września) wyruszyła bardzo zgrana ekipa, która od wielu lat – bez względu na pogodę – czas wolny po pracy przeznacza na przywrócenie porządku po „zapominalskich”. Tym razem znów spotkali się na terenie przy hydroelektrowni. Efekt ich pracy – kilkaset worków śmieci, które, jak mówią wolontariusze, spacerowicze z powodzeniem mogli zabrać ze sobą do domu. Dzięki ludziom dobrej woli z obszaru blisko 1,5 hektara zniknęły butelki, puszki, plastikowe widelce, noże, torebki szklane butelki. – Mamy nadzieję, że do osób, które tu przychodzą, dotrze nasz przekaz: zostaw po sobie porządek, skoro chcesz, żeby było czysto. Zadbaj o miejsce, w którym jesteś – dla siebie, dla swoich dzieci, wnuków. To nic nie kosztuje, a chyba przyjemniej jest spacerować czy wypoczywać tam, gdzie jest czysto – mówili wolontariusze biorący udział w tegorocznej akcji sprzątania.
Do robiącej porządek ekipy po raz kolejny dołączyli strażacy z Konopisk koło Częstochowy. Jak mówi Grzegorz Dyner – prezes OSP w Konopiskach, to koleżeńska wizyta w ramach prowadzonej od lat współpracy. – Strażacy pomagają w wielu obszarach. Prowadzimy wiele akcji związanych z ekologią, przyrodą stąd nasza obecność w Płocku. Cieszymy się, że możemy dołożyć cegiełkę od siebie, aby było widać piękno tego terenu. Nie szczędzimy swoich sił i środków, aby pomagać, tym bardziej że jesteśmy świetnie wyposażeni i możemy pracować jako zawodowcy także dzięki wsparciu z Fundacji ORLEN – mówił prezes Dyner.
W grupie wolontariuszy działali również przedstawiciele Organizacji Międzyzakładowej „Solidarność” ORLEN SA. Jak mówi przewodniczący Marek Balkowski, cieszy fakt, że dzięki takim akcjom małymi kroczkami udaje się zachęcić do tego, by dbałość o środowisko była coraz większa. – Promujemy, propagujemy takie akcje i to – jak widać – nie tylko w teorii, ale i w praktyce. Zachęcamy do tego każdego. Mamy nadzieję, że świadomość, iż robimy to dla siebie, naszych dzieci i wspólnego, bezpiecznego życia, będzie motywacją do tego, by zaprzyjaźnić się z dobrymi nawykami w codziennym życiu – mówił Marek Balkowski.
rad
Fot. T. Radwańska-Justyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze