Kartki świąteczne, półki sklepowe ze słodyczami czy też wielkanocne dekoracje pełne są dzisiaj zajączków. Źródło tej symboliki nie jest do końca znane. Skojarzenie zajączka z Wielkanocą sięga XVII wieku. Wtenczas to ten uszaty jegomość po raz pierwszy pojawił się w towarzystwie wielkanocnych jajek. Jednakże symbol ten uległ silnemu spopularyzowaniu dopiero w połowie XVIII wieku, wraz z pojawieniem się mody na wypisywanie kartek świątecznych. Jest wiele teorii próbujących wyjaśnić pochodzenie tego skocznego symbolu. Jedna z nich głosi, iż zajączek miał nawiązywać do zwyczajów podatkowych, wedle których daniny mogły być uiszczane w naturze, co sprawiało, że zajączki (obok jajek) mogły być częścią zapłaty (choć to dość kuriozalne wyjaśnienie, gdyż łączy „podatkowe dobijanie” z Boskim zmartwychwstaniem). Inna teoria wskazywała, iż zajęcza symbolika pochodzi raczej od dzieci. One to, obdarowywane pisankami na Wielkanoc, miały powiązać prezenty z zajączkami biegającymi wiosną po polach. Jednak bezsprzeczny jest jedynie wniosek, iż nader trudno odszyfrować ludzkie myśli i skojarzenia. Znacznie łatwiej jest sprawiać ludziom przyjemność. Zwłaszcza, gdy ci ludzie są jeszcze mali i tak słodcy jak wielkanocne zajączki. Zatem na tym poprzestańmy, piekąc słodkiego gryzonia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze