Reklama

Kic, kic

10/04/2014 08:25
Kartki świąteczne, półki sklepowe ze słodyczami czy też wielkanocne dekoracje pełne są dzisiaj zajączków. Źródło tej symboliki nie jest do końca znane. Skojarzenie zajączka z Wielkanocą sięga XVII wieku. Wtenczas to ten uszaty jegomość po raz pierwszy pojawił się w towarzystwie wielkanocnych jajek. Jednakże symbol ten uległ silnemu spopularyzowaniu dopiero w połowie XVIII wieku, wraz z pojawieniem się mody na wypisywanie kartek świątecznych. Jest wiele teorii próbujących wyjaśnić pochodzenie tego skocznego symbolu. Jedna z nich głosi, iż zajączek miał nawiązywać do zwyczajów podatkowych, wedle których daniny mogły być uiszczane w naturze, co sprawiało, że zajączki (obok jajek) mogły być częścią zapłaty (choć to dość kuriozalne wyjaśnienie, gdyż łączy „podatkowe dobijanie” z Boskim zmartwychwstaniem). Inna teoria wskazywała, iż zajęcza symbolika pochodzi raczej od dzieci. One to, obdarowywane pisankami na Wielkanoc, miały powiązać prezenty z zajączkami biegającymi wiosną po polach. Jednak bezsprzeczny jest jedynie wniosek, iż nader trudno odszyfrować ludzkie myśli i skojarzenia. Znacznie łatwiej jest sprawiać ludziom przyjemność. Zwłaszcza, gdy ci ludzie są jeszcze mali i tak słodcy jak wielkanocne zajączki. Zatem na tym poprzestańmy, piekąc słodkiego gryzonia.

Wielkanocny zając drożdżowy
Skład: (na jednego dużego zajączka ok. 20 cm wysokości)

    25 dag mąki;
    2 dag cukru pudru;
    1 małe jajko;
    2 dag drożdży;
    1/2 szklanki mleka;
    2 dag masła;
    szczypta soli;
    żółtko do posmarowania zajączka;
    migdały do dekoracji.

Wykonanie:
W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże. Masło topimy i odstawiamy na bok, aby przestygło. W misce ucieramy jajko z cukrem i szczyptą soli. Następnie dodajemy rozpuszczone w mleku drożdże i mąkę. Wyrabiamy ciasto, do którego pod koniec dodajemy rozpuszczone masło. Wyrabiamy całość tak długo, aż uzyskamy gładkie i elastyczne ciasto. Odstawiamy je na pół godziny w ciepłe miejsce, aby wyrosło. Po tym czasie zagniatamy je ponownie. Z 1/3 ciasta formujemy brzuszek zajączka. Pozostałe ciasto dzielimy na 4 części. Z jednej lepimy głowę, z drugiej uszy, a z trzeciej łapkę. Ostatnią część ciasta przeznaczamy na koszyczek zajączka. W tym celu formujemy kilka cienkich wałeczków, z których pleciemy koszyczek. Żółtko mieszamy z 2 łyżkami wody. Na wyłożonej papierem do pieczenia blasze układamy poszczególne części zajączka i zlepiamy je rozmąconym z wodą żółtkiem. Z migdałów robimy pazurki i oko, zaś wąsy możemy wykonać z suchego spaghetti lub wykałaczek. Udekorowanego zajączka odstawiamy jeszcze na 15 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie smarujemy go żółtkami i pieczemy około 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 175 st. C.


Sztuka wczesnochrześcijańska posiada liczne przykłady „zajęczej” symboliki. Możemy ją odnaleźć choćby na naczyniach chrzcielnych lub płytach nagrobnych. Częstokroć przedstawia ona zająca spożywającego winne grono, co mogło symbolizować neofitę (czyli nawróconego człowieka), który czerpie siły z nauki Chrystusa, bądź chrześcijanina, który rozkoszuje się owocem wiecznego życia. Jakże piękna symbolika i jakże odległa od powszechnie przypisywanej zającom symboliki płodności. Choć sama płodność nie jest zła, zwłaszcza w dobie kryzysu demograficznego. Jednak w wielkanocnym czasie bardziej przystoi myśleć o życiu wiecznym niż o ziemskim.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości