Reklama

Karnawał w Nowym Orleanie (Kwadratowe pączki z Nowego Orleanu)

04/02/2020 11:30

Mardi Gras to nowoorleańska, karnawałowa parada odbywająca się we wtorek przed Środą Popielcową, choć świętowanie i pomniejsze parady organizowane są już co najmniej dwa tygodnie wcześniej. Przyjmuje się, że początków Mardi Gras należy szukać w XVII wieku, kiedy to osadnicy francuskiego pochodzenia tak bawili się przed nadchodzącym Wielkim Postem. Jednak są też przesłanki, że zabawa ta związana jest z niewolnikami, którzy uciekali z plantacji bawełny. Żeby uniknąć schwytania przez swoich właścicieli, przebierali się za Indian (tak jak obecnie uczestnicy parad) lub ukrywali się w indiańskich wioskach. W Mardi Gras bierze udział każda dzielnica miasta, która na czas karnawału staje się osobnym „plemieniem”. Przebrania szykowane są w wielkiej tajemnicy i odpowiednio długo (średnio trwa to około 10 miesięcy). Dawniej, gdy paradujące „plemiona” spotykały się u zbiegu ulic, dochodziło do bójki. Obecnie tradycja złagodzona została do „walki” na najpiękniejsze przebranie. Kuchnia Nowego Orleanu jest bardzo bogata, są w niej m.in. wpływy francuskie, hiszpańskie i afrykańskie. Do znanych karnawałowych przysmaków tego miasta należą kwadratowe pączki. Jeśli będziemy je jeść przy dźwiękach jazzu, to Nowy Orlean przeniknie nasze ciało na wskroś.

Kwadratowe pączki z Nowego Orleanu

Skład:

  • ok. 4 i 1/2 szklanki mąki;
  • 25 g świeżych drożdży;
  • 1 szklanka mleka;
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego;
  • 1/4 szklanki cukru;
  • 1 jajko;
  • 1/2 łyżeczki soli;
  • olej do smażenia;
  • cukier puder do posypania pączków;

Wykonanie:
Świeże drożdże rozkruszamy, zalewamy 4 łyżkami ciepłego mleka, dodajemy 2 łyżki mąki i jedną cukru. Wszystko dokładnie mieszamy i pozostawiamy na 15 minut do wyrośnięcia. W osobnej misce miksujemy pozostałe mleko, jajko, cukier i olej. Następnie do tej mieszaniny dodajemy wyrośnięty rozczyn. W dalszej kolejności dodajemy mąkę, tyle aby powstało gładkie, dość luźne, lepiące się do rąk ciasto (zwykle potrzeba do tego celu czterech szklanek mąki, ale bywa, że należy dosypać nieco więcej). Tak przygotowane ciasto pozostawiamy do wyrośnięcia na 2-3 godziny. Po tym czasie, na posypanym mąką blacie, krótko zagniatamy ciasto i rozwałkowujemy je na grubość ok. 1 cm. Kroimy rozwałkowane ciasto na prostokąty (ok. 5x4 cm, lub przy większej precyzji tak jak należy 5x5 cm), i smażymy na rozgrzanym oleju (ok. 180 st. C), po 3 minuty z każdej strony. Kwadratowe pączki serwujemy ciepłe, posypane cukrem pudrem.
Nowy Orlean żyje w rytmie jazzu. Muzyki tej można posłuchać w licznych sławnych jazzowych klubach, takich jak The Spotted Cat, lub spacerując po Dzielnicy Francuskiej. To również miasto voodoo. Voodoo powstało z pomieszania elementów wierzeń niewolników z Afryki Zachodniej i Haiti z katolicyzmem. Co ciekawe, wyznawcy voodoo czczą też Matkę Boską Częstochowską, która dla nich - jako Erzulie Dantor - jest boginią piękna, miłości i płodności. Do voodoo Matka Boska Częstochowska trafiła dzięki polskim żołnierzom, którzy z Armią Napoleona na Haiti tłumili bunty niewolników. Niewolnicy, którym udało się zbiec do Ameryki zabrali ze sobą wizerunek czarnej kobiety, którą biali żołnierze z Polski otaczali wielkim szacunkiem. Wyznawcy voodoo wierzyli, że aby zyskać przychylność Erzuli Dantor, należy jej składać ofiary z mocnych papierosów, rumu, ciasteczek lukrowanych na biało i niebiesko oraz masy kakaowej. Najwidoczniej polscy żołnierze, zapomnieli przekazać, że wystarczy się żarliwie modlić i nie grzeszyć.  

Reklama

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości