Reklama

Kąpieliska dla zainteresowanych

04/07/2012 08:32
O sprawdzenie jakości wody w kąpieliskach muszą obecnie zadbać organizatorzy letniego wypoczynku. Próbki mogą oddać do każdego laboratorium, które ma akredytację państwowej inspekcji sanitarnej. Ośrodki wczasowe i gminy najchętniej wybierają jednak sprawdzone laboratoria, które do wczoraj zajmowały się z mocy prawa badaniami jakości wód w kąpieliskach.
W efekcie o dopuszczeniu kąpielisk do użytku nadal decydują stacje sanitarno-epidemiologicze. Prawo wodne rozróżnia kąpieliska i miejsca wykorzystywane do kąpieli. Tych drugich jest zdecydowanie więcej. W powiecie płockim jest na razie tylko jedno kąpielisko, na Zalewie Sobótka w Płocku.
Żeby kąpielisko zostało wpisane do rejestru jego organizator musi podjąć działania na wiele miesięcy wcześniej. Praktycznie niemal natychmiast po zakończeniu poprzedniego sezonu kąpielowego: – Do 30 grudnia ubiegłego roku musieliśmy zgłosić Prezydentowi Płocka zamiar uruchomienia kąpieliska na Sobótce w tym roku. Tylko w ten sposób mogliśmy uzyskać pozwolenie wodno-prawne na taką działalność – tłumaczy Jolanta Rosmanowska z Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych w Płocku.
Następnie, nie wcześniej niż dwa tygodnie przed rozpoczęciem sezonu kąpielowego, MZOS musiał oddać pierwsze próbki wody do badania. Trafiły one do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Płocku.
– Na pierwszych badaniach wody wykonanych przed rozpoczęciem sezonu się nie skończy. Przez cały okres funkcjonowania kąpieliska musimy sprawdzać jakość wody raz w miesiącu. Musimy też zwracać uwagę czy na wodzie nie ma plam oleju lub innych zanieczyszczeń – dodaje Jolanta Rosmanowska z MZOS-u.
– Organizatorzy wypoczynku nad wodą zgłaszają się do nas z próbkami wody do badań. Wykonujemy tylko badania mikrobiologiczne. Mogą je także wykonywać inne laboratoria, które mają akredytację Państwowej Inspekcji Sanitarnej – mówi Elżbieta Piątkowska z sekcji higieny komunalnej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Płocku.
Sezon kąpielowy rozpoczął się 15 czerwca. W tym roku pogoda nie zachęcała do kąpieli, ani słonecznych, ani wodnych. Czasami jednak zdarza się, że już w maju jest gorąco i płocczanie chcieliby skorzystać ze zorganizowanego kąpieliska na otwartym akwenie: – Wiele osób nas pyta, dlaczego uruchamiamy kąpielisko dopiero od 15 czerwca. Po pierwsze termin jego funkcjonowania musimy podać we wniosku do prezydenta Miasta. Na tej podstawie otrzymujemy wspomniane już pozwolenie wodno-prawne. Trudno jest przewidzieć z półrocznym wyprzedzeniem, jaka będzie pogoda. Ponadto zalecenie otwierania kąpielisk nie wcześniej niż 15 czerwca wydał Sanepid. Kierował się przy tym wytycznymi Unii Europejskiej – wyjaśnia Jolanta Rosmanowska.
Plaża nad Zalewem Sobótka oraz kąpielisko już działają: – Są tam ratownicy WOPR, wypożyczalnia sprzętu wodnego, toalety. Można pograć w siatkówkę plażową. Jest także punkt gastronomiczny – mówi dyrektor Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych Andrzej Zarębski.

Wokół Płocka też można pływać

Z komunikatów Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego wynika, że do ubiegłego tygodnia dopuszczono do użytku pięć kąpielisk w powiecie płockim. Trzy z nich są w Koszelówce: przy ośrodkach wypoczynkowych Zacisze i Zacisze – Bis oraz TP Edukacja i Wypoczynek. Kolejne miejsca dopuszczone do kąpieli są w Soczewce oraz w Zdworzu przy Centrum Wypoczynku i Rekreacji „Relax”.
Sanepid zastrzega jednak, że w przypadku pogorszenia się jakości wód pozwolenia mogą zostać cofnięte. Fachowcy radzą także, żeby nie wchodzić do wody, jeśli wystąpi masowy zakwit glonów. Kąpiel w takich warunkach może mieć negatywny wpływ na zdrowie plażowiczów. – Jakość wody w jeziorach w naszej gminie jest dobra. Ostatnie badania były przeprowadzane w ubiegłym tygodniu – zapewnia wójt gminy Łąck Zbigniew Białecki.
Na razie w gminie Łąck nie ma kąpielisk należących do gminy. Wkrótce to się jednak zmieni:
– Jest oczywiście kilka kąpielisk prywatnych. Jednak już od miesiąca jesteśmy właścicielami 34 hektarów wokół Jeziora Zdworskiego. Otrzymaliśmy je z Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa w Łodzi. Planujemy na tych terenach zorganizować trzy gminne plaże. W tym roku chcemy przygotować projekty niezbędne do realizacji tej inwestycji. Chcemy rozpocząć od przygotowania dojazdów, a następnie zadbać o infrastrukturę niezbędną do wypoczynku nad wodą. To mają być plaże z prawdziwego zdarzenia. Do tej pory nie mogliśmy takiego przedsięwzięcia zrealizować ze względu na nieuregulowane tytuły prawne. Teraz jednak przystępujemy do działania – dodaje Zbigniew Białecki.
Na działalność kilku kąpielisk i miejsc dopuszczonych do kąpieli zezwoliła także Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Sierpcu. Dwa z nich na Jeziorze Urszulewskim: przy stanicy sierpeckiego Hufca ZHP w Słupi oraz przy ośrodku Stowarzyszenia Właścicieli Działek Letniskowych w Szczutowie. Trzecie znajduje się na Jeziorze Bledzewskim przy ośrodku wypoczynkowym PLL LOT. – W naszej gminie jest jedno kąpielisko w Szczutowie. Samorząd finansuje na nim między innymi ratowników Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – mówi sekretarz gminy Szczutowo Dariusz Lazarowski.
W powiecie gostynińskim na razie jest jedno miejsce wykorzystywane do kąpieli na Jeziorze Bratoszewo: – To miejsce ogólnodostępne. Trwają teraz badania próbek wody z kolejnych miejsc. Będą to jednak miejsca do kąpieli przeznaczone dla dzieci i młodzieży, głównie harcerzy wypoczywających na obozach – informuje Maria Wróblewska, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gostyninie.
Jacek Danieluk
j.danieluk@tp.com.pl
fot. Dariusz Ossowski
Sonda TP
Zapytaliśmy naszych czytelników, czy w czasie wakacji zamierzają wybrać się na kąpieliska w Płocku i okolicach:

Sylwia Wilicka
– Nie zamierzam korzystać latem z kąpielisk wokół Płocka. Powodem jest brudna woda.

Agnieszka Mielczarek
– Z kąpielisk nie zamierzam korzystać. Natomiast z plaż jak najbardziej. Szczególnie przy Zalewie Sobótka. Często tam jeżdżę z moim dzieckiem. Tuż obok jest piękne Wzgórze Tumskie i atrakcyjne tereny do spacerów.

Piotr Kwasiborski
– Na kąpieliska się na pewno nie wybieram. Powód jest dość prozaiczny. Nie lubię i nie umiem pływać.

Karolina Grabowska
– Nie umiem pływać. Nie lubię się też opalać, a korzystanie z kąpieli wiąże się w dużej mierze z opalaniem. Z tych powodów nie wybieram się na kąpieliska w Płocku i okolicach. Oczywiście w wakacje zamierzam biegać, jeździć na rowerze i chodzić na spacery.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości