Dziś rano informację potwierdził Powiatowy Inspektor Sanitarny w Płocku.To drugi przypadek zakażenia koronawirusa w Płocku.
Jak poinformował dyrektor płockiego Sanepidu Romuald Ostrowski osoba z potwierdzonym wynikiem przebywa na kwarantannie domowej w ścisłej izolacji.Potwierdził także, że jest to osoba z terenu powiatu płockiego. Płocki Sanepid nie udziela więcej i formacji w tej sprawie. Osoba, u której potwierdzono zakażenie koronawirusem to mieszkanka powiatu płockiego.
rad
D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto to jest ja się pytam???
A co w szpitalu nie ma miejsca ? Sanepid uważa ze trzymanie takiej osoby w domu to rozsądne ? Sytuacja jest powazna. Takie osoby powinny byc definitywnie odizolowane od wszystkich. A nie ze pani sobie pójdzie, po fajki,po chleb, bo zasłoni twarz, bo maseczka ja uchroni. Za chwile będzie 300 przypadków, poczekajcie jeszcze tydzien.
A co jeśli stan zacznie zagrażać jej życiu?
Czy to kasjerka z biedronki na Strzeleckiej? Bo takie chodzą słuchy, pierwszy wynik badania miała ponoć pozytywny ....
Niestety to kasjerka z Biedronki
Tak:(chodzi o tą kasjerke niestety.... To teraz pójdzie
W Płocku już wiele lat temu idioci zlikwidowaliszpital zakaźny, teraz każdy z koronawirusem będzie siedział w domu, zgroza.....
Czy wie ktoś może od kiedy ta osoba miała objawy albo do kiedy była w tym sklepie?
Ciekawe czy rodzinie z którą siedzi w kwarantannie zrobili testy oraz wszystkim pracownikom biedronki z którymi pracowała ??? Znając realia że nie ma testów to nikomu nie zrobili testów czyli wirus się będzie rozprzestrzeniał szerokimi kręgami
A od kiedy przebywała na kwarantannie?
cały czas pracowała
A skąd wy macie takie informacje ze to kasjerka z biedronki i jeszcze wiecie z której????
Chyba najpierw należy poczekać na potwierdzone informacje i komunikat ze strony sanepidu co do stwierdzonego przypadku .
Gratulacje za dopuszczenie pracownika podczas choroby do pracy.
Też chciałabym się tego dowiedzieć, czy to potwierdzone info, czy przebywanie tej Pani w domu to mądre ? Czy pracowała cały czas ? Miała pewnie kontakt z mnóstwem ludzi. Domagamy się informacji !!
Nasz płocki sanepid to dno ! mówię z własnego doświadczenia. nic nie wiedzą i nic nie mogą zrobić.
Komentarz usunięty z powodu naruszenia regulaminu portalu.
Brawo dla tej pani pracowala i zarazala innych. A pracodawcy tez kara sie nalezy za dopuszxzenie do pracy
Dobra jeśli to nie kasjerka z biedronki dlaczego w tym sklepie jest taka panika ?? domagamy się informacji !!
Potwierdzam nasz sanepid to dno... Zero testów... Dopiero jak jesteś na ostatniej prostej do dębowego tapczanu to Ci test zrobią... A osoby bezobjawowe chodzą i zarażają... Opinia na podstawie mojego doświadczenia i kontaktu z sanepidem na kwarantannie
A skąd ta pani jest? Może ktoś wie z jakiej okolicy? I nie wylewajcie na nią wiadra hejtu. Zaraziła się od klientów. One jak służba zdrowia są na pierwszej linii ognia, narażają się dla nas żebyśmy mogli zrobić zakupy. Należa się im duże słowa uznania i szacunku. Była kwestia czasu że w sklepach coś się wydziwi.
Chyba to nie jest kasjerka z Biedtonki, gdyby tak było to chyba Sanepid powinien zamknąć całą Biedronkę i personel wysłać na kwarantannę, a tam teraz wszyscy pracują jakby nigdy nic....
Pracują na tygodnie w Biedronce dlatego nadal otwarta!!!
Ale tam są jeszcze inne sklepiki które pracują cały czas i ludzie w nich sprzedający mogli się od tamtej pani zarazic
Skąd wy macie takie informacje ze to kasjerka z biedronki ze strzeleckiej ja się pytam skąd?????
Nie pieprz że pracujecie na tygodnie bo na tygodnie zaczęliście pracę w tym tygodniu więc mleko się wylało. Nie mydl nam oczu że takie macie procedury
Mam praktyki w sanepidzie i tu wszyscy gadają że to była policjantka z drogówki ;/ z Słupna
Drodzy Płocczanie potraktujcie poważnie tą sytuację, nie puszczajcie dzieci na plac zabaw, na dwór swobodnie, bez nadzoru. One mogą przyprowadzić wirusa do domu. O ile dzieciom nic nie będzie to smutne by było żeby wychowywały się bez matki czy ojca. Pomyślcie w ten sposób. Zarażeń będzie więcej, śmierci będzie więcej tylko Wy możecie zapewnić rodzinie bezpieczeństwo. Nie spotykajcie się, lepiej się spotkać za pół roku czy nawet za rok niż spotkać się na komunalnym. Jak się nie zarazić, pomyśl w ten sposób jak już byś był zarażony i nie chciał zarazić nikogo innego.
Ludzie przecież w Płocku chodza już setki zarażonych, chyba nie jesteście naiwni i nie myślicie ze to drugi przypadek w mieście! Tak jak i tysiące już w całej Polsce. Izolacja i jeszcze raz izolacja. Jedyna rada i lekarstwo póki co
Często chodzę do tej właśnie biedronki .....w piątek ,sobotę byłam , wczoraj też ......
I gościu twój fundamentany błąd że chodzisz prawie co dzień! Na nic prośby o ograniczenia
Ludzie nie wpisujcie głupot że to ten czy ta. Zadbajcie o higienę i jak możecie to pozostańcie w domach bo niektórzy przechodzą to bezobjawowo i Ty też możesz być nosicielem nie wiedząc o tym. Trochę rozsądku.
Kto by nie był nie jej wina, może nawet nie wiedziała. Dziwi mnie tylko, że ukrywana jest reszta, przecież to tylko pogarsza sprawę i jak widać sueje strach i panikę.
Tak z biedronki na Maszewo .Podolszyce radziwie miedzytorze otolinska i ogólnie we Wszystkich debil coś wymyślił i afera koronawirus w biedronce
Nie ma cie co robić.....
Jest zakaz.... Módlicie się....
Jest zakaz.... Módlicie się....
To nie jest osoba z biedronki czytajcie uważnie. Kolejny fake-news. Nie róbcie zamieszania.
To nie jest osoba w biedronki. 5 lat temu pracowala tam owszem. Wrocila z Angli. Mieszka w Brwilnie...
Mam nadzieję, że Biedronka wszystkim tym osobom, które piszą, że to ich pracownik wytoczy procesy. Przez Was dziś pracownicy tej biedronki mieli same nieprzyjemności. Wy macie jakąś radoche z rozpowszechniania plotek?
To już mamy 3 opcje, kasjerka z biedronki, policjantka ze Słupna i przyjezdna z Anglia ze Brwilna.
Ludzie. Nie siejcie popeliny. Trochę odpowiedzialności. Dzisiaj jeden z drugim napisze, że Biedronka, jutro że Lidl, pojutrze, że któraś Żabka i tak siejecie niepotrzebną panikę. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że cywilizacja rozwija się za szybkobw stosunku do poziomu umysłowego niektórych. Dostaliście dostęp do internetu a nie umiecie odpowiedzialnie z niego korzystać. Wstyd!
Pewny jesteś że to w sobie nie masz
Kto powiedział,że oddział ZAKAŹNY jest zlikwidowany?Ten,że oddział jest na Winiarach za oddziałem Płucny.Byl,jest i będzie.
Reasumując te wywody i spekulacje, pilnujmy się i nie rzucajmy w nikogo kamieniem, każdego z nas to może dosięgnąć bo jest strasznie zaraźliwe. Nie zachowujmy się jak sfora. przestrzegajmy narzuconych reżimów i może za kilka mc uporamy się z tym bez większych ofiar, miejmy nadzieję że nie na podobieństwo południowych sąsiadów.
Nie jestem pewny czy mam czy nie mam. Chodzi o to zeby być odpowiedzialnym wobec innych. Sztucznie wzniecana panika jeszcze nikomu nie pomogła.
Dziś pod Leroy Merlin na zewnątrz było z 70 osób w kolejce żeby wejść.Kolejka do BP przyjechała policja kazała się rozejsc klienci ich wyśmiali i nadal stali. Policja odjechała. Taki mamy przepis o zgromadzeniach
Kasjerka, policjantka... Co jeszcze wymyślicie. Co to za różnica skoro i tak ktoś ją zaraził. Prędzej czy później wszyscy będziemy go mieli i wtedy na Was spadnie taki hejt.
Tak jest. Ja jestem pełen podziwu dla pracowników Biedronki, Lidla, PSS, Auchan, że chodzą do pracy i caly czas myślą, kto z klientów może mnie zarazić. Chylę czoła przed waszym trudem
W Obi dzisiaj wycieczki- masakra wlaczcie mózgi ludzie to nie grypa tylko epidemia na to nie pomorze syrop czy fervex MOŻESZ UMRZEĆ MYŚL NAWET JAK CIĘ TO BOLI WYSIL SIĘ I MYŚL.!!!
Zamknąć markety wszystkie jak leci. Nie będzie skupisk bezmózgów storczykowych !!!!!
Panicznie boję się o swoje dziecko bo pracuje w sklepie i musi znosić rządy szefa bez wyobraźni i fochy klientów, którzy organizują sobie wycieczki po kilka razy tego samego dnia. Wraca do domu że łzami w oczach wykończona praca i stresem i strachem czy przywlokla coś do domu od kogoś A rano budzi się w takiej samej rzeczywistości co poprzedniego dnia. sprzedawcy nie mogą zostać w domu. Są na pierwszej lubi frontu i rzadko ktokolwiek to rozumie i szanuje.
Wszędzie sprzedawców chcą chronić jakoś skrócony czas pracy zapłata a w mili nic pracownicy nie dostali pracują normalnie zero zabezpieczeń pleksi i kupa ludzi
Wszystkim kasjerkom i kasjerom po 1000 zł premii co miesiąc od rządu na czas epidemii .......bo niedługo wszyscy pójdą na chorobowe
Ktoś już o tym „sklepie” pisał. Parę uwag wstępnych od częstego bywalca: większej parodii podejścia do tematu koronawirusa w Płocku raczej nie uświadczycie. Poziom sanitarny godny zapuszczonego kołchozu żadnego odkażania koszyków, naklejek, płytek. Stałem w kolejce po maść na odciski i powidła z dwie minuty, a w mój kark nachuchał co najmniej tuzin ludzi. Współczuję kasjerkom. Pytanie tylko, czy to wina sieci (w czasie zarazy byłem tylko w jednym sklepie), czy nieudaczników, którzy bawią się w kierowników.
Nie biegajcie bez potrzeby po sklepach i marketach. Szanujcie siebie i obsługę, szczególnie kasjerki. Trzeba być im wdzięcznym, że pracują. One też mają rodziny. Zauważyłem pewną prawidłowość, w sklepie mogłoby być hektar powierzchni i 2 kupujących , ale przy kasie ta druga osoba siedzi ci na plecach i chucha ci w kark. Moim zadaniem mogłoby by się obyć bez takich drastycznych obostrzeń przemieszczania się, gdybyśmy zachowywali się rozsądnie i przestrzegali zaleceń.
Kobiety pracuja,bo muszą jak chłop jest w domu bo zakład nie pracuje to matka nie dostanie wolnego..One się boją mają dzieci ale co mają zrobić.Klient musi zrobić zakupy co dziennie i to się liczy .A nie sprzedawca dla wielu to nie człowiek tylko robot...One narażają się bardziej..Gdzie zwykle dziękujemy odważne Kobiet
Płocki sanepid, działa bardzo sprawnie, rozmowa z sanepidem telefoniczna miła i konkretna, udzielają jej natychmiast, szacunek za dyżury całodobowe, żeby każda instytucja tak działała. Pozdrawiam
Kto to jest ja się pytam???
A co w szpitalu nie ma miejsca ? Sanepid uważa ze trzymanie takiej osoby w domu to rozsądne ? Sytuacja jest powazna. Takie osoby powinny byc definitywnie odizolowane od wszystkich. A nie ze pani sobie pójdzie, po fajki,po chleb, bo zasłoni twarz, bo maseczka ja uchroni. Za chwile będzie 300 przypadków, poczekajcie jeszcze tydzien.
A co jeśli stan zacznie zagrażać jej życiu?