Kolejny rok nie przyjdzie do naszych domów ksiądz po kolędzie. Wszystkiemu winne są obostrzenia związane z nieustępującą pandemią koronawirusa. Kościół znalazł jednak sposoby na to, by utrzymywać kontakt z wiernymi. Skoro ksiądz nie może zapukać do drzwi naszych domów, to otwierają się drzwi świątyń, gdzie duchowni czekają na wiernych na mszach świętych. W kościołach wyznaczono dni, w których mogą się zjawić parafianie, zamieszkujący określone ulice.
To prawdziwa kościelna rewolucja, oczywiście wymuszona sytuacją epidemiologiczną. Powoli przestajemy wierzyć w to, że wszystko wróci do normy, że znów będzie tak, jak dawniej. Raczej musimy nauczyć się żyć w nowej zamaskowanej rzeczywistości. Najtrudniej te zmiany zaakceptować ludziom starej daty, którym trudno pogodzić się z faktem, że ksiądz nie przyjdzie do nich po kolędzie. Młodsi, wierzący, praktykujący przekonują, że trzeba się dostosować do sytuacji. – Nie zostaliśmy odcięci na bezludnej wyspie. Drzwi kościołów są otwarte, a to najważniejsze – mówi Anna Stańska, parafianka z płockiej Fary.
Tutaj już od poniedziałku, 3 stycznia zaczęły się mszę święte kolędowe. Jako pierwsi do kościoła poszli mieszkańcy ul. Bartniczej i Słodowej. We wtorek - płocczanie zamieszkujący ul. Skłodowską i Miodową, a w środę Dobrzyńską i Królewiecką. Spotkania z parafianami Fary zaplanowane są do 14 stycznia, przez 9 dni. Nabożeństwa zaczynają się zawsze o godz. 18.00. Ofiary złożone wtedy na tace przeznaczone zostaną na utrzymanie świątyni parafialnej oraz inwestycje.
Podobne rozwiązanie zastosowano w Stanisławówce. Tu jednak msze odbywać się będą co tydzień, od niedzieli 2 stycznia do 27 lutego, w dwóch turach o godz. 10.30 i 12.00. Jako pierwsi, 2 stycznia do kościoła zaproszeni zostali mieszkańcy ul. Powstańców, Podchorążych, Piłsudskiego, Ułańskiej oraz Wyszogrodzkiej, Zdziarskiego, Menażowej. Na koniec kolędy, czyli 27 lutego do Stanisławówki wybiorą się o godz. 10.30 mieszkańcy ul. Kochanowskiego, Bielska, Żwirki i Wigury, a o godz. 12.00 – ul. Lotników, Wschodniej, Łącznej, Przeskok i Gajcego.
Nieco inaczej jest w parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej w Płocku. Tu również - jak w roku ubiegłym - parafianie poszczególnych ulic i bloków zapraszani są do kościoła na mszę świętą w intencji rodzin. Harmonogram porządkowy ma pojawić się po Nowym Roku. Jednak jest także opcja, by ksiądz przyszedł z kolędą do domu. Wystarczy wypełnić formularz zapraszający na taką wizytę domową.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
no tak...jak nie ten sposób to inny , aby kasa była-to chore, chore, ile razy będzie mi święcił mieszkanie?? i mówił, że przyszedł z Bogiem?
Nie chcesz, nie przyjmuj, w czym problem? Po co plujesz jadem.
no tak...jak nie ten sposób to inny , aby kasa była-to chore, chore, ile razy będzie mi święcił mieszkanie?? i mówił, że przyszedł z Bogiem?
Nie chcesz, nie przyjmuj, w czym problem? Po co plujesz jadem.