16 listopada odbędą się wybory samorządowe. Urząd Miasta Płocka zaprasza do wzięcia udziału w akcji „Płock głosuje. Bijemy rekord frekwencji”, zachęcając do wyjścia z domu i oddania głosu na najlepszego naszym zdaniem kandydata. Zanim jednak udamy się do urn, przyjrzyjmy się kampanii wyborczej. Sprawdziliśmy, w jaki sposób potencjalni samorządowcy chcą zachęcić mieszkańców miast, miasteczek i małych miejscowości do oddania głosów na kandydatów na radnych miejskich, gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz na prezydentów, burmistrzów i wójtów. Na pytanie: jak wygrać wybory, odpowiedź znana będzie 17 listopada lub najpóźniej 1 grudnia. W Płocku o miejsca w Radzie Miasta walczą kandydaci z ośmiu komitetów wyborczych: PSL, PiS, PO, SLD, Partii Józefa Piłsudskiego, Samorządni dla Płocka, komitetu Mirosława Milewskiego i Wspólnoty Samorządowej oraz komitetu Iwony Wierzbickiej Niezależny Płock. O 25 miejsc w Radzie Miasta walczyć będzie 360 kandydatów na radnych, zatem na jedno miejsce jest ponad 14 chętnych. Najmłodszy kandydat ma 19 lat, najstarsza kandydatka – 79. Oczywiście najciekawiej wygląda walka o fotel prezydenta miasta. Do wyścigu zgłosiło się 7 kandydatów, którzy swoją kampanię wyborczą rozpoczęli znacznie wcześniej, niż oficjalnie potwierdzili swój start w wyborach. Swojego kandydata na prezydenta nie ma tylko Partia Józefa Piłsudskiego, Tegoroczna kampania zaczęła się od plakatu jednego z kandydatów, który zaproponował płocczanom współudział w przygotowaniu swojego programu wyborczego, z hasłami „Program dla Płocka.
Jola Marciniak jola.marciniak@tp.com.pl
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze