Reklama

Jak uratować starówkę

27/02/2014 03:00
Są starówki jak magnesy. I jest starówka płocka. Wrocławska, krakowska, czy warszawska przyciągają ciekawą architekturą, przytulnymi kafejkami, imprezami kulturalnymi. To salony miast, w których wolny czas spędzają nie tyko mieszkańcy, ale też turyści. Płocka starówka salonem na pewno nie jest. Od lat straszy widokiem kilku prywatnych ruder. Wymarła tak jak ul. Tumska. Spotkać można tu tylko łyżwiarzy na lodowisku albo urzędników pędzących do ratusza. – A często bywa tak, że na placu spotykają się przede wszystkim prowadzący tu lokale restauratorzy – mówi Tadeusz Kopciński, szef restauracji Akapit. Żeby przyciągnąć klientów, osobiście wychodzi przed lokal. Choć zima w pełni, to na drewnianym podeście rozstawia elegancko przybrany stół i serwuje przechodniom smakołyki. Wszystko na darmo. Choć kuchnia jest tu wyśmienita, to ludzi wciąż tyle, co kot napłakał. Oby tylko dotrwać do sezonu…
Można zaobserwować pewną prawidłowość. Na starówce życie zamiera wraz z ostatnim festiwalem, czyli od połowy września. Nie ma tu bowiem oferty dla płocczan poza sezonem. Marazm trwa do samego maja. Tylko na chwilę starówka odżywa w Wigilię i Sylwestra, a ostatnio też i w listopadzie dzięki akcji Dzień Kuchni Polskiej. W Narodowy Dzień Niepodległości restauratorzy prześcigają się w kulinarnych specjałach, klienci rezerwują z wyprzedzeniem stoliki, na ulicach królują biało-czerwone kotyliony wpięte w klapy płaszczy. W zeszłym roku restauracja „Estera” wspólnie z Urzędem Miasta zaprosiła płocczan na starówkę na wspólne gotowanie gęsiny. Poszło tysiąc porcji rosołu. To pokazuje, że jednak można ściągnąć ludzi na Stare Miasto i to w środku jesieni. Ale przecież nikt nie będzie gotował rosołu co tydzień. Czy to oznacza, że trzeba jesień, zimę i pół wiosny bezczynnie przeczekać? Trochę prawdy w tym jest. – W sezonie letnim na starówce nic nie trzeba robić. Ruch w lokalach jest na okrągło. Na rynek ciągną i turyści i płocczanie. Poza sezonem mamy okrojone do maksimum zespoły i próbujemy jakoś przetrwać – tłumaczy Krzysztof Krajewski, właściciel restauracji Estera.
Próbował ostatnio zrobić promocję: 50% zniżki na kuchnię żydowską. Rozdał ulotki, dał ogłoszenia. Przypływu klientów nie odczuł. – TVN-u przecież nie zaproszę, żeby zrobili o mnie materiał. Nie stać mnie na to – mówi rozżalony i przyznaje, że pojawiają się myśli, że czas najwyższy zwijać interes, bo choć dzięki gościom letnich festiwalów typu Audiotriver czy Reggaeland restauratorzy mogą podbudować swoje budżety na wiele miesięcy, to jednak każdy chce czegoś więcej. W końcu lokale są po to, by przychodzili do nich ludzie. A klientów jak na lekarstwo. Gdzie oni są? Najprawdopodobniej w galeriach handlowych w pogoni za kuszącą obniżką na pozostałości po zeszłorocznych kolekcjach. Skoro płocczanie tak bardzo lubią promocje, to jaką zastosować na starówce?
Próbę ożywienia starówki zimą podjęła Agencja Rewitalizacji Starówki. W grudniu zorganizowała Jarmark Bożonarodzeniowy. Są pomysły, by impreza była cykliczna. Być może pojawi się też jarmark z okazji świąt wielkanocnych.
Jest też spora szansa na to, że w najbliższym sezonie na Starym Rynku staną kramy z rękodziełem. Będzie można kupić tutaj wyroby z koralików, maskotki. Pojawi się również artysta plastyk. Ostatnio ARS spotkał się również z restauratorami oraz przedsiębiorcami ze starówki. Cel? Zachęcenie do działania i wypracowania wspólnych inicjatyw, które przyciągną płocczan na starówkę.
Restauratorzy są mile zaskoczeni tą inicjatywą. Do tej pory wsparcie otrzymali jedynie od prezydenta Andrzeja Nowakowskiego. W ubiegłym roku pomógł obniżyć opłaty za ogródki. Co istotne, w tym roku również obniżki zostaną utrzymane. To dla niektórych restauratorów oszczędność rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie. – Pozytywnie oceniamy inicjatywę ARS-u, ale czekamy też na konkrety a nie na deklaracje – podkreśla Krzysztof Krajewski szef Estery. Na swoim koncie ma niejedną akcję promocyjną. Braku pomysłów też nie można mu zarzucić. Ale jak zaznacza, obecnie nie jest tak łatwo cokolwiek zorganizować na starówce. – Do ARS-u zgłaszamy się o ogródki. Za małą scenę odpowiada Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki, a za sam plac Urząd Miasta. Nie ma jednego gospodarza Starego Rynku, do którego można się zgłosić ze swoimi propozycjami – twierdzi szef Estery.
Przydałby się też jeden kalendarz imprez, powiedzmy pod nazwą „Starówka Płocka zaprasza” znany płocczanom, restauratorom i turystom. Można wtedy próbować włączać się w wybrane imprezy. Do tej pory zdarzało się bowiem tak, że o imprezie na starówce restauratorzy dowiadywali się, gdy na placu stawały namioty.

Będzie zabawa, będzie się działo…

W Urzędzie Miasta już dawno jest opracowany kalendarz imprez na 2014 rok. Dotyczy on zaplanowanych wydarzeń kulturalnych w całym mieście. I choć życie festiwalowe i koncertowe przeniosło się głównie nad Wisłę i do amfiteatru, to o starówce nikt tu nie zapomina. Oczywiście są to przede wszystkim imprezy w sezonie letnim.
Tradycyjnie odbędą się tu 2 maja Święto Flagi, a potem obchody 3 Maja. Nie rusza się stąd również Piknik Europejski, który tym razem zaplanowano na 9–11 maja. Dodajmy, że wydarzeniem pikniku w tym roku ma być koncert Płockiej Orkiestry Symfonicznej z bardzo znaną gwiazdą rockową. Nieoficjalnie mówi się o Perfekcie. Podobno do Płocka wybierają się także Czerwone Gitary. Zagrają przy okazji Dni Historii Płocka i Jarmarku Tumskiego, czyli w okolicach 23–25 maja. W czerwcu można szykować się z kolei na ostatni koncert Budki Suflera. Po 40 latach grania zespół żegna się na stałe ze sceną. Wszystkie te koncerty zobaczymy w amfiteatrze. Ale skorzysta na tym przecież także starówka. Gdzieś trzeba przecież samochód zaparkować, a po koncercie warto wpaść ze znajomymi do ulubionego lokalu.
A jeśli już o samochodach mowa, to na starówce nie zabraknie na pewno imprez o charakterze motoryzacyjnym. Tradycyjnie przed ratuszem staną najpiękniejsze auta Zlotu „Mercedesem Po Wiśle”. Impreza odbędzie się 31 maja. Tydzień później zaparkują tu najszybsze bmw. 21 września na pożegnanie sezonu starówkę zarezerwowali z kolei motocykliści.
W tym roku o starówce nie zapominają też Audioriver i Reggaeland. Choć festiwalowi goście bawią się przede wszystkim na plaży, to organizatorzy zachęcają ich również do odwiedzenia miasta. Dobrym wstępem do zwiedzania są animacje, koncerty i targi na Starym Rynku, w których uczestniczą chętnie także płocczanie. Na starówkę latem zaprasza również Płocka Orkiestra Symfoniczna, na Letni Festiwal Muzyczny. – Właściwie co weekend będzie się coś działo na mieście. Zostało już tylko kilka wolnych terminów, więc jeśli ktoś ma pomysł na imprezę na starówce, czekamy na propozycje – mówi Mikołaj Łakomski główny specjalista do spraw koordynacji imprez miejskich Urzędu Miasta Płocka.
A przykładem imprezy wymyślonej przez płocczan jest Dzień Płockich Inicjatyw Pozarządowych. Druga edycja wydarzenia przewidziana jest w tym roku 13 września, oczywiście na płockiej starówce. Sezon zapowiada się więc po raz kolejny atrakcyjnie i ciekawie. Pytanie tylko, co po sezonie? Czyżby powtórka z rozrywki?
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
blanka@tp.com.pl
fot. D. Ossowski
Co zrobić z płocką starówką?
Co można zmienić na płockiej starówce, by płocczanie chętniej tu przychodzili? Każdy ma swoją wizję. Ale istnieje też realna groźba, że życie towarzyskie płocczan może się całkowicie przenieść do galerii handlowych…

Magdalena Kowalkowska
– Można robić szereg konsultacji, powoływać zespoły i zbierać pomysły, jak przywrócić blask starówce, ale trzeba się też pogodzić ze zmianami, jakie zaszły na przestrzeni ostatnich lat. Jestem mieszkanką Podolszyc i obserwuję, że galerie handlowe zaspokajają praktycznie wszystkie potrzeby mieszających tu ludzi. Tłumy są tutaj na okrągło. Z kolei na Starówkę płocczanie przychodzą po rozrywkę. Ożywa ona podczas Jarmarku Tumskiego czy Pikniku Europejskiego. Wciąż brakuje tu klimatycznych kawiarni, lodziarni i pubów z letnimi ogródkami oraz miejsca do zabawy dla dzieci. Żałuję, że wysokie stawki czynszowe sprawiają, iż właściciele restauracji często muszą zamykać interes, a nowi już się nie pojawiają.

Tomasz Cybulski
– Bardzo podoba mi się starówka we Wrocławiu ze względu na ciekawą architekturę i wydarzenia artystyczne. Godna uwagi jest też starówka w Lidzbarku Warmińskim. Znalazłem tam świetny deptak. Płockiej starówki raczej nie ma za co pochwalić, na ul. Tumską też nie ma po co przychodzić. Ani zimą, ani latem nie można tu już posiedzieć. Poza tym zostały tu tylko banki, część instytucji publicznych. Handel przeniósł się do galerii handlowych. Tam też są płocczanie. Tam toczy się życie.

Arkadiusz Gmurczyk
– Płocka starówka ma potencjał, ale wciąż pokutuje tu brak konsekwencji w działaniu. Potrzebny jest długofalowy proces zmian. Co z tego, że pojawiają się inicjatywy, skoro szybko znikają, gdyż nie wzbudzają dużego zainteresowania? A skąd ludzie mają wiedzieć, że w danym lokalu co czwartek jest np. muzyka na żywo? Na to potrzeba czasu. Poza tym nasza Starówka może zachwycać jak i inne w kraju. Przypominam sobie jeden z dużych letnich festiwali nad Wisłą. Dom Muzyki zorganizował wtedy swój koncert. Impreza wyszła poza klub. Ludzie spontanicznie bawili się na ul. Grodzkiej. Okazało się wtedy, że płocka starówka również może mieć swoją wyjątkową atmosferę. Brakuje więcej takich akcji czy inicjatyw, tym bardziej że nie wymagają one nadzwyczajnych nakładów finansowych.

Jolanta Głowacka
– Trochę lubimy narzekać, ale tak już jest, że odwiedzając inne miasta, łatwiej poczuć klimat starówki. Podoba nam się, że ktoś gra na gitarze i zbiera na jakiś mniej lub bardziej ważny cel. Oglądamy przedstawienia teatrów ulicznych. Widzimy, że jest kolorowo. Tego wszystkiego potem brakuje nam w Płocku. Bo co mamy? Baloniki, watę cukrową i popcorn. To wszystko za mało, by na starówce było sympatycznie i by spędzać tu wolny czas…    BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości