Niska cena zboża w 2005 roku, brak eksportu mięsa do Rosji i utrzymywanie wysokich cen w sklepach (w celu wyrównania strat) zrobiły to, co widać: nigdy nie było jeszcze tak niskiej ceny żywca wieprzowego. Rolnicy, którzy sprzedają świnie w skupie pośrednikowi, za kilogram dostają 2,80 zł. To tyle, co nic. To nawet nie jest świńska górka, to jakieś świńskie Himalaje. Dostać 2,80 zł za kilogram żywca wieprzowego to znaczy nie dostać nic: – Zaciskamy zęby, jak tylko możemy i chowamy świnie dalej — mówi Andrzej Szostek, hodowca trzody chlewnej z Cekanowa, który w ubiegłym roku sprzedał Zakładom Mięsnym w Płocku (w ramach grupy producenckiej „Rolmaz”, której jest członkiem) 460 tuczników i 170 warchlaków. — Ceny spadły poniżej wszelkiej normy. Tak tanio jeszcze nigdy nie sprzedawałem — stwierdza producent. Ale Andrzej Szostek i tak nie zalicza się do grona hodowców, którzy są na z góry przegranej pozycji. Za kilogram sprzedanego mięsa dostanie 3,40-3,45 zł (to 2,80 zł z dodatkami). Najtaniej wieprzowinę sprzedaje się pośrednikom w skupach: – To się zmieni — opiniuje rolnik. — Ludzie masowo wyprzedawali prosiaki, a ci, co ewentualnie mogliby je kupić, nie mieli za co, bo ich nie było stać. Zboże po ostatnich żniwach jest tak drogie, że wielu rolników nie stać na jego zakup, żeby wyżywić świnie. Producenci z grupy „Rolmaz” są w tej dobrej sytuacji, że na początku roku zawarli nowe umowy kontraktacyjne z ZM w Płocku. Zmieniły się zasady tej kontraktacji. Od tego roku dostaną pieniądze według tzw. wagi bitej ciepłej — dokonanej zaraz po uboju. Od razu badana będzie mięsność półtusz. Im wyższa mięsność, tym wyższa cena. Jeżeli mięsność wyniesie powyżej 50 %, będzie to korzystne dla rolnika, ponieważ wyniknie z tego naliczenie wyższych dodatków: – To sprawiedliwe, bo będą płacić za mięso w mięsie — komentuje nasz rozmówca. Generalnie jednak, jak jest na rynku wieprzowiny, każdy widzi. Szynki nie tanieją (choć teoretycznie powinny), a rolnicy mówią o dramacie cenowym. Za jakiś czas zapewne sytuacja choć trochę się ustabilizuje, ale kto teraz stracił, rekompensaty spodziewać się już nie może. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze