Truskawki rozpoczynają coroczny sezon owocowy. Owszem, w nowoczesnym świecie nie brak nam owoców przez cały rok, jednak te w plastikowych pudełkach czy też te, które musiały dojrzewać już po zerwaniu, nie mogą się równać z owocami pachnącymi słońcem i poranną rosą, które czekają na nas zapakowane w łubianki i stłoczone w naprędce zorganizowanych straganach ulicznych. To ich zapach, zapach truskawek wieści początek lata. Choć wydaje się, iż natura ma w sobie tyle piękna i doskonałości, iż nie należy jej poprawiać, to bez ludzkiej ingerencji nie cieszylibyśmy się obecnie słodyczą truskawek. Ojcem truskawek w obecnym kształcie był francuski oficer i kartograf Amedee Francois Frezier, który przebywając na chilijskim wybrzeżu wypatrzył poziomki o dużych, białych owocach, które po skrzyżowaniu z inną odmianą poziomek (Fragaria viginiana) dały protoplastów dzisiejszych truskawek.
Skład:
kruche ciasto
waniliowy krem
wykończenie ciasta
Wykonanie:
Z mąki, masła, cukru i jajka zagniatamy kruche ciasto. Gotowe ciasto owijamy folią spożywczą i przekładamy na pół godziny do lodówki. W tym czasie przystępujemy do przygotowania kremu. Przelewamy śmietankę do rondelka, dodajemy cukier waniliowy i zagotowujemy. W osobnej misce ucieramy żółtka z 2 łyżkami cukru i mąką kukurydzianą. Do żółtek powoli wlewamy gorącą śmietankę, pamiętając, aby nie przerywać mieszania kremu. Miskę z kremem ustawiamy na naczyniu z gorącą wodą i kontynuujemy mieszanie kremu do momentu, aż zgęstnieje (powinien osiągnąć konsystencję rzadkiego budyniu). Gotowy krem angielski przykrywamy folią spożywczą, aby na powierzchni nie utworzył się kożuch. Rozwałkowujemy ciasto i wykładamy nim natłuszczoną formę do tarty o średnicy ok. 27 cm i gęsto nakłuwamy widelcem. Pieczemy ciasto w piekarniku rozgrzanym do 200 st. C na złoty kolor. Upieczone ciasto pozostawiamy do wystygnięcia. W tym czasie przygotowujemy galaretkę truskawkową zgodnie z instrukcją na opakowaniu i odstawiamy w chłodne miejsce. Ucieramy miękkie masło na puszystą masę, następnie dodajemy po łyżce kremu angielskiego, aż do jego wyczerpania. Na podpieczonym kruchym cieście rozsmarowujemy krem waniliowy, na nim układamy plasterki truskawek i całość pokrywamy tężejącą galaretką truskawkową.
O tym, że truskawki są zdrowe, nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak współczesne ogrodnictwo potrafi dostarczyć nam owoców, których właściwości zdrowotne zostały jeszcze dodatkowo zwielokrotnione. Otóż, w Kanadzie wyhodowano odmianę truskawek Authentique Orleans, o wyjątkowo dużej zawartości kwasu elagowego. Kwas ten zapobiega aktywacji substancji rakotwórczych w komórkach budujących organizm człowieka. Przykład ten pokazuje, że czasami poprawianie przez człowieka natury przynosi zaskakująco owocne wyniki.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze